NORWESKI - KOREPETYCJE INDYWIDUALNE NA KAŻDYM POZIOMIE. ZOBACZ WIĘCEJ

Wino właśnej produkcji a przepisy...

Potrawy norweskie i nie tylko. Przepisy Forumowiczów. Produkty spożywcze, diety.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
kermitos
Posty: 1747
Rejestracja: śr kwie 16, 2008 6:06 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: "Uszlu"
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: kermitos » czw maja 19, 2011 9:02 pm

napisalem juz i podalem linka, a pominolem fakt ze mozna kupic w pl NOWY z calym oprzyrzadowaniem za grosze,zaplacic transport i clo i tez tragedi niema.....wiez slowo ze NIE mozna kupic (sa nieosiagalne)jest total bzdura!!!

Awatar użytkownika
Nemo
Posty: 1153
Rejestracja: pn lut 11, 2008 10:04 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: Nemo » pt maja 20, 2011 7:48 am

Sorry Kermitos, nie zauwazylam. Tak to juz jest, jak dluzszy tekst to przeczyta sie to z poczatku i to z konca, a to w srodku przepadlo:)
The best way to get a puppy is to beg for a baby brother, and they'll settle for puppy every time.

Awatar użytkownika
sathaniel
Posty: 179
Rejestracja: wt mar 02, 2010 9:47 pm
Lokalizacja: Haugesund
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: sathaniel » wt maja 31, 2011 9:33 pm

kermitos pisze:napisalem juz i podalem linka, a pominolem fakt ze mozna kupic w pl NOWY z calym oprzyrzadowaniem za grosze,zaplacic transport i clo i tez tragedi niema.....wiez slowo ze NIE mozna kupic (sa nieosiagalne)jest total bzdura!!!



Ok, zgadzam się z tym co napisałeś. Może ja źle to ująłem. Może inaczej - to nie jest takie prosste jak w PL. Nie idziesz kupić palona do przykładowej Juli czy innej Biltemy. Raz zakupiłem na finn-nie, dostałem stłuczony. Od tego czasu zrezygnowałem z takich przesyłek, a swoje balony przywiozę z Polski, chyba będzie prościej:d

Awatar użytkownika
kermitos
Posty: 1747
Rejestracja: śr kwie 16, 2008 6:06 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: "Uszlu"
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: kermitos » wt maja 31, 2011 10:08 pm

luz blues to prawda trzeba sie nakombinowac a i paczka drozdzy 69 + frakt... polecam zaopatrzenie w pl.... a moze fote zapodasz jak tam pyka ten wynalazek?Opowiedzialem kumplowi to sie napalil i pewnie juz kupil i bawi sie w winiarza z europrisu hehe mam nadzieje ze zostawi troche tego wynalazku -nieomieszkam sprobowac..... :mrgreen:

romanhoks
Posty: 1339
Rejestracja: śr mar 25, 2009 9:45 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: romanhoks » wt maja 31, 2011 10:11 pm

giorgos Widze z tego co piszesz ze wiesz co w trawie piszczy.Moge ci tylko napisac ze mam w posiadaniu maly zapas jeszcze jak robilem z ojcem z winogron.Rok prod.1982. No i inne rocznikiTo jest wino.Bez dodatkow .Mysle o spirytusie ktorzy dolewaja po fermentacji.

Awatar użytkownika
sathaniel
Posty: 179
Rejestracja: wt mar 02, 2010 9:47 pm
Lokalizacja: Haugesund
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: sathaniel » ndz lip 24, 2011 8:20 am

kermitos pisze:luz blues to prawda trzeba sie nakombinowac a i paczka drozdzy 69 + frakt... polecam zaopatrzenie w pl.... a moze fote zapodasz jak tam pyka ten wynalazek?Opowiedzialem kumplowi to sie napalil i pewnie juz kupil i bawi sie w winiarza z europrisu hehe mam nadzieje ze zostawi troche tego wynalazku -nieomieszkam sprobowac..... :mrgreen:


Fotki zamieszczę dziś lub jutro:D Oj robi całkiem fajnie, ale teraz nastawiłem na naturalnych drożdżach, więc troszkę to potrwa. Jedna beczka już poszła u znajomych na grilu, i nikt nie narzekał że z plastikowej beki:D Impreza była niezła, a i kaca giganta nikt nie miał, więc po takich testach mogę polecić.

giorgos
Posty: 1038
Rejestracja: sob sty 26, 2008 1:25 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: giorgos » ndz lip 24, 2011 9:38 am

Od dawna robia bardzo dobre,plastykowe beczki do wina.
W Grecji drewniane stosuja bardzo rzadko.Winnice zajmujace sie produkcja win markowych lezakuja trunek w beczkach,potem po latach butelka tegoz,musi sporo kosztowac.
Niemal wszystcy uzywaja wiec plastykowych beczek,do przechowywania i produkcji wina.
Nawet sa standarty w handlu,12 litrow,50,100,150 oraz 200 litrow.U mnie robilo sie trzy beczki po 200.
Tak na chybil trafil,z roznych winogron,jak popadlo.Poprostu zeby bylo w domu biale i czerwone,i tyle.
Zreszta wiekszosc tak robi wino dla wlasego i przyjaciol uzytku.
Jak juz kiedys pisalem,sztuka polegala na czystym i zadbanym gronie,ktory dobry sok wydaje,zlany do beczek i dogladany w odpowiednich odstepach czasu,przelewany kiedy trzeba itd.
Po co udawac winnego konesera.
Czasem ktos sie przyklada i prowadzi selekcje,miesza gatunki,rozlewa do butelek,drukuje wlasne etykietki itd.

fullcasco
NICK 2011
Posty: 5199
Rejestracja: ndz lis 11, 2007 8:10 pm
Lokalizacja: Eidsvoll
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: fullcasco » ndz lip 24, 2011 9:00 pm

moze byc w plastikowym jesli jest czysty lub nierdzewka ,byle nie w betonowych jak we Francji robia
osobiscie polecam wina Niemieckie
zeby uzyskac mocno czerwony kolor polecam gotowanie do 76 st C przed wyciskaniem
najlepsze jednak wychodza ze zmrozonych kisci winogron
Człowiek jest wielki nie przez to co posiada,lecz przez to, kim jest,nie przez to co ma,lecz przez to,czym DZIELI się z innymi.

giorgos
Posty: 1038
Rejestracja: sob sty 26, 2008 1:25 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: giorgos » pn lip 25, 2011 11:03 am

Przede wszystkim musi posiadac certyfikat dopuszczajacy do przechowywania substancji takich jak alkochol.
Plastyk plastykowi nie rowny.
Mysle ze twoja metoda wzmocnienia koloru niewiele ma wspolnego z wytworzeniem szlachetnego wina Karramba.
Nie slyszalem o czyms takim,jak podgrzewanie musu gronowego do tak wysokiej temperatury.

giorgos
Posty: 1038
Rejestracja: sob sty 26, 2008 1:25 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: giorgos » pn lip 25, 2011 7:44 pm

Oj Karramba!!
Przepraszam.

fullcasco
NICK 2011
Posty: 5199
Rejestracja: ndz lis 11, 2007 8:10 pm
Lokalizacja: Eidsvoll
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: fullcasco » pn lip 25, 2011 9:15 pm

Mysle ze twoja metoda wzmocnienia koloru niewiele ma wspolnego z wytworzeniem szlachetnego wina Karramba.
Nie slyszalem o czyms takim,jak podgrzewanie musu gronowego do tak wysokiej temperatury.


nie wiem co nazywasz szlachetnym winem
ja tak przez 8 lat produkowalem qwalitatswein , i zawsze na etykietach byl APN
Człowiek jest wielki nie przez to co posiada,lecz przez to, kim jest,nie przez to co ma,lecz przez to,czym DZIELI się z innymi.

Awatar użytkownika
kermitos
Posty: 1747
Rejestracja: śr kwie 16, 2008 6:06 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: "Uszlu"
Gender: None specified - None specified

Re: Wino właśnej produkcji a przepisy...

Postautor: kermitos » pn lip 25, 2011 9:31 pm

achhh z tym kolorem wina.... ,"lezkami".....niestety ale wino "krwisto czerwone" to efekt chemi.... barwnikow.... taka przykra sprawa w komercyjnych winach..."wychodujcie" wino od podstaw i to na dikich drozdach i z grona wlasnego...bez uzywania "klaru" itp..... i obawiam sie ze jak takiego niepiliscie a konsumujecie "komerchy" to wam niebedzie smakowalo :mrgreen: ....P.S wino z europrisu juz przetestowlem... :lol: i spoko nawet.... szkoda ze mam wiedze jak cala procedura wygladala( "moszcz",drozdze,.....bo pewnie bym juz niemeczyl sie z wlasnym ktore naprawde wymaga niebotycznego wysilku ,szczegolnie w norwegii... jednym slowem w dzisiejszych czasach dla "barankow cywilizacji" polecam takie wina...z europrisu :przyt:


Wróć do „KULINARIA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 78 gości