NORWESKI - KOREPETYCJE INDYWIDUALNE NA KAŻDYM POZIOMIE. ZOBACZ WIĘCEJ

Tanie gotowanie w Norwegii

Potrawy norweskie i nie tylko. Przepisy Forumowiczów. Produkty spożywcze, diety.

Moderator: Moderatorzy

ciupektv
Posty: 34
Rejestracja: czw sty 03, 2013 11:46 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: ciupektv » pt sty 04, 2013 1:12 pm


Awatar użytkownika
1fresz
Posty: 17
Rejestracja: pn lut 27, 2012 8:46 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: 1fresz » pn kwie 29, 2013 7:17 pm

Witajcie, tanio można przyrządzić tu wiele ciekawych potraw. Tanio znaczy 20kr - 40kr. piszę tylko dla tych którzy mają zamiłowanie do gotowania i lubią czasem poświęcić temu trochę czasu bo wiedzą że warto.
Po pierwsze co można zrobić z mięsa mielonego?

gołąbki, pieczeń rzymską, klopsy smażone np. z mizerią, klopsiki gotowane w sosie koperkowym lub pieczarkowym
hamburgery, kotlety z dowolnym farszem w środku (np ser), szaszłyki, paszteciki z mielonym i pieczarkami, omlet + mielone i ulubione warzywo
(Nagrzewamy piekarnik na 220 stopni.Cukinie kroimy w paski,mieszamy z olejem i oregano solą i pieprzem. Smażymy szybko ok 3 min i zrzucamy do miski, na tej samej patelni smażymy mielone z cebula dodajemy łyżkę mąki i trochę wody by mięso było wilgotne, doprawiamy i zrzucamy do cukinii dorzucamy tam pół pomidora i żóty ser jak mamy. Doprawiamy całość wedle uznania. Patelnie myjemy oliwimy. W drugiej misce roztrzepujemy 3 jaja, można też dodać 2 łyżki mleka i łyżką mąki. Wlewamy omleta na patelnie i po trzech min wrzucamy do pieca aż wyrośnie. Towarek wysypujemy na omleta i gotowe.
Czas przygotowania 15-20min)
pierogi, bolognese. No trochę tego jest.

Karkówka: ja przyrządzam jak pieczeń nawet tą pokrojoną w plastry, trzeba ją dobrze zasmażyć dodać dużo cebuli i ją też dobrze zasmażyć aż zbrązowieje dodać masła, mąki wymieszać dodać wodę lub bulion i dusić do miękkości.
Z karkówki wyjdzie też pyszny gulasz a jeżeli ktoś ma do tego kaszę to nic tylko kupić do tego buraczki i ugotować.

Twaróg na różne sposoby, pierogi ruskie, pyry z gzikiem (czyli ziemniaki z twarożkiem), makaron z białym serem, omlet z kiełbasą lub kurczakiem a w tańszej wersji z parówką, twarożkiem i świeżym ogórkiem ten to mój ulubiony.
ziemniaki - szare kluski z kapustą, placki ziemniaczane, zapiekanki ziemniaczane, młode ziemniaki z (jajo sadzone, maślanka szpinak)

Tania jest marchewka, surówka, można też zrobić ją tak jak marchew z groszkiem do schabowego jak znalazł.

O makaronach już nic nie piszę bo są tego dziesiątki. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to wrzucę parę przepisów.

Do tego co napisałem trzeba mieć zawsze trochę produktów w domu (olej, mąka, warzywa, byłka tarta, przyprawy, jaka, mleko itp.) bo jeśli ktoś chce ugotować tani obiad nie mając nic to zostaje sadzone z frytkami z Remy (17kr-600g) albo fasolka po bretońsku z dwóch parówek 3 kr, 1 cebuli 2kr i puszki białej fasolki w sosie pomidorowym 8kr. ale jeżeli nie masz majeranku to nie polecam.

Nawet jeżeli jakaś potrawa wyjdzie nas drożej niż podana wyżej kwota pamiętajmy że np. 600 gramowa paczka mięsa starczy nam na ok 3 obiady

:)

Awatar użytkownika
2ale2
NICK 2011
Posty: 10823
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 6:58 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: Góry Norweskie;)
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: 2ale2 » pn kwie 29, 2013 7:42 pm

1fresz pisze:.

Do tego co napisałem trzeba mieć zawsze trochę produktów w domu (olej, mąka, warzywa, byłka tarta, przyprawy, jaka, mleko itp.)

:)

No tak zwana base trzeba miec w domu, na ktora moze i wydamy z 400 czy 500kr, ale starcza potem na miesiac albo dluzej do przyrzadzania jedzenia. :)
forum norwegia
....bezmyślność zabija, innych...

Nie odpowiadam na pw w temacie podatki.

Adam1992
Posty: 149
Rejestracja: pn wrz 16, 2013 12:37 am
Lokalizacja: Stavanger
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: Adam1992 » pn wrz 16, 2013 2:58 am

zapiekanka makaronowa z jajkiem. zakupy w rema1000


makaron penne 500g - 8 kr
2 cebule - 5 kr
jajka - 30szt - 25 kr "w budce" (parę sztuk rozbitych - w ten sam dzień wykorzystujemy)
cokolwiek mięsnego co mamy w lodówce (ew. parówki z remy, nazwa grillcośtam, tanie a nawet zjadliwe)
przyprawy wedle upodobań
ketchup - 6,80kr rema - najlepszy jaki w życiu jadłem ;)
trochę masła do wysmarowania naczynia żaroodpornego
mała paczka żółtego sera ok 200gr - 20-30 kr
resztkę mleka które zostawił współlokator ( ok szklanka) do sposobu 2.

smażymy parówki, boczek, kiełbase (pokrojoną w kostkę) w połowie dodajemy cebule. Makaron gotujemy, mieszamy z : ketchupem, przyprawami jakie tylko mamy i lubimy, podsmażoną cebulą i kiełbasą. Smarujemy naczynie masłem, wykładamy paćkę makaronową.

sposób 1 : robimy w tym czymś co leży w naczyniu tyle okrągłych dziur ile jaj chcemy miec, jaja rozbijamy pojedynczo do szklanki ( w razie smierdziela ) zalewamy dziurki :))))

sposób 2 : jajka wybijamy, roztrzepujemy lekko, dodajemy mleko, tez coś przypraw możemy rzucić i równo zalewamy makaron.

Pieczemy ok 20-30 min temp ok 180-200, po upływie 15 min wrzucamy tarty ser aby ladnie się roztopił.

Zakładając, że robiliśmy obiad dla 4 głodnych facetów :

1 paczka makaronu - 8 kr
2 cebule - 5 kr
1/4 ketchupu - 6,80 całość, zostaje nam 3/4
10 jaj - 25kr uszkodzone/50kr całe kr w budkach - zostaje nam 20szt ;)
5 parówek - paczka z tego co pamiętam ok 30 kr
szklanka mleka - litr za ok 17kr
ok 200 gr zółtego sera 20-30 kr
"Krzywy kręgosłup, bo życie nie jest proste
I kopie Cię po dupie coraz częściej jeszcze mocniej"

Awatar użytkownika
lukaszrz
Posty: 730
Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Lokalizacja: Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: lukaszrz » pt kwie 17, 2015 3:59 pm

Otoz wczoraj przygotowałem obiad za jakieś 10kr na osobę :)
Otoz w REMA sa teraz ogrooomne kalarepy za 9kr sztuka.
Pokroiłem w plastry o grubości 1cm i gotowałem jakieś 20-30 minut w osolonej wodzie.
Do tego standardowe ciasto : maka, sól, woda, jajko. Obtaczamy po ostygnięciu. Smazymy cebule i w ciastowej oprawie ładujemy kalarepę na patelnię. To co wyszło to cudo - bardzo delikatna potrawa, samo kalarepsko wazylo od 1 do 2kg, ciezkie.

specjalist89
Posty: 5
Rejestracja: śr maja 27, 2015 12:42 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: specjalist89 » śr maja 27, 2015 12:56 pm

U mnie gotuje się spagetti. Kupujemy długi makaron, sami wybieramy firmę, mięso mielone, cebulkę, koncentrat pomidorowy. Na patelni podsmażamy mięsko, dodajemy pokrojoną cebulkę, dodajemy przyprawy. np. zioła prowensalskie i podajemy na talerzu z makaronem.

Awatar użytkownika
lukaszrz
Posty: 730
Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Lokalizacja: Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: lukaszrz » śr maja 27, 2015 1:24 pm

a będzie znacznie lepsze jak zamiast koncentratu uzyjesz pomidorow, sparzysz im skórke we wrzatku az zejdzie, rozgnieciesz na miazgę, dodasz ziół i pogotujesz taki sos do zgęstnienia

Awatar użytkownika
JayCube
Posty: 218
Rejestracja: ndz maja 18, 2008 7:16 pm
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: JayCube » śr maja 27, 2015 1:43 pm

Albo pomidory z puszki za 4 noki :)

W remie daja od lat gazetke under 100 lappen.
Czyli obiad dla rodzinki w cenie ponizej 100.
Jest to obiad na 3 porcje, wiec 30-40 nok na porcje :) (2 doroslych i 2 dzieci)
Niektore przepisy sa naprawde fajne
Eller ka du tru?

Awatar użytkownika
szczawik
Posty: 1019
Rejestracja: śr paź 05, 2011 9:41 am
Lokalizacja: Vestlandet
Gender: Male - Male
Kontaktowanie:

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: szczawik » czw cze 25, 2015 8:33 am

ja ostatnio w leniwa sobote, podzialalem sajgonki, w kuchni jestem raczej niepelnosprawny i gotowanie nie jest moja mocna strona;) z tego co wiem to sajgonki (spring rolls?!) mozna robic na milion sposobow, ja wymyslilem z krewetkami...
wydatki:
sklep z tajskim jedzeniem:
- sos (ten w ktorym maczamy finalny produkt),
- sos sojowy (maggi?!),
- papier ryzowy (mrozony, pani w sklepie powiedziala, ze taki najlepszy),
- makaron (taki jak zylka do kosiarki, chyba tez jakis ryzowy),
- jakas magiczna tajska przyprawa w torebce
tu wydalem jakies 120nok

zakupy w rybnym:
- krewetki 1kg - okolo 160nok

zakupy rema1000:
- glowa kapusty
- okolo 1kg pieczarek
- 4 marchewki
- 2 cebule
- czosnek
wszystko okolo 150nok

marchewki i cebule kroimy drobno, pieczarki w tym czasie robia sie na patelni, krewetki doprawiamy cytrynka, pieprzem, slodka papryka... siekamy kapuste drobno i laczymy z posiekanym czosnkiem, cebula i marchewka, doprawiamy sosem sojowym i magiczna przyprawa. Kiedy pieczarki beda juz ok, na patelnie dorzucamy krewetki i po chwili mix cebula, marchew i kapusta, wszystko dusimy na malym 'ogniu', jesli mozna tak powiedziec w kuchni elektrycznej:) i tu pani ze sklepu dala mi wskazowke, ten makaron 'zylki do kosiarki' wrzucamy na chwile do letniej wody a pozniej siekamy go drobno i dorzucamy na patelnie... mieszamy az ladnie sie polaczy. Jak juz bedzie ok to odstawiamy do ostygniecia (nie musi byc zimne). Wyjmujemy papier ryzowy z lodowki (potrzebuje okolo 45min odstac poza lodowka zanim cos z nim zaczniemy robic), kladziemy papier (kwadratowy) jednym robiem do siebie, nakladamy farsz zawijamy do polowy, a nastepnie skladamy boki do srodka i zawijamy do konca. Zeby nam sie to nie porozklejalo warto rozbic zoltko do miski i maczajac palec w zoltku smarowac koncowke papieru. Zoltko powinno dobrze to ze soba posklejac. Zawijamy 40sztuk (tyle mialem papieru w opakowaniu), nastawiamy garnek z olejem i smazymy tak po 3-4minuty. Malo skromnie przyznam, ze mi nawet smakowalo, ale roboty przy tym troche bylo... nastepne zrobie z kurczakiem, bo przy krewetkach spedzilem prawie 45minut;)
a tu maly step by step:
poczatek
Obrazek

zylka do kosiarki
Obrazek
Obrazek

farsz gotowy i stygnie
Obrazek

a swistak siedzi i zawija...
Obrazek

50%
Obrazek

juz prawie w ogordku juz witam sie z gaska
Obrazek

produkt finalny dobry na cieplo i na zimno
Obrazek

:mrgreen:
"Co się raz happend to się nie odhappend."
szczawson.blogspot.com

Awatar użytkownika
rekonstruksjon
Admin
Posty: 5022
Rejestracja: ndz sty 22, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: W-wa, PL
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: rekonstruksjon » pn cze 29, 2015 1:27 am

Narobiłeś mi smaka, okrutny człowieku :P
Pewnego dnia się odwdzięczę!
Go grab yourself a cup of tea and a digestive biscuit Gayle

noocontrol
Posty: 16
Rejestracja: czw mar 05, 2015 9:07 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: noocontrol » pt sty 29, 2016 12:47 pm

Ja nie jestem zbyt wymagajacy w kuchni, ale nie ukrywam ze nie przeszkadza mi stanie przy garach. Jezeli chodzi o tanie obiady dla jednej osoby to u mnie obiady sa takie:

-Podsmazane kopytka z kotletem z piersi kurczaka lub mielonym (koło 15-20 nok za jeden obiad ) kopytka czasami zamieniam na talarki smazone :)

-Pizza wlasnej roboty z cebulka, "szynka", papryka, kukurydza, pieczarkami i serem. Sos kupuje w remie za chyba 27 Nok i starcza mi na 6-7 plackow wiec wydajny i dobry :) (jakies 25-30 Nok mi wychodzi duza pizza spokojnie sie najedza dwie osoby)

-Pieczarki faszerowane jajkiem, cebulka, bulka tarta zapiekane z serem (mozna dac inne warzywa, wiecej itp itd) Tu mi wychodzi jakies 25-Nok za 4 pieczarki sredniej wielkosci. Srednio jedno jajko na głowe :)

A jak mam lenia to zupke chinska 5 NOK :)

Na sniadanie:
-Kanapki z szynka i serem i do opiekacza(max 10nok za dwie sztuki )
-Jajecznica z cebulka i szynka (max 10Nok)
-Płatki z mlekiem (j.w)
-Kanapki z kremem czekoladowym (j.w)

Czasami sie zdarza tak,ze nie zdaze zjesc obiadu przed praca to prosze lokatorow o wyjecie zamrozonego ciasta na pizze. Wracam i w pol godziny mam swietna kolacje.

Miesiecznie nie przekraczam 1300Nok za jedzenie. Na slodycze duzo nie wydaje i staram sie to zamknac w kwocie 300-400 Nok. Znajomi mi sie dziwia jakim cudem daje rade wyzywic sie za taka mala kwote i nie chodzic glodnym. Kazdy powie ze piers z kurczaka droga, bo okolo 100Nok za 1kg. Ja kupuje te po okolo 1,4kg i tam jest 6 piersi, jak przekroje w pół mam 12 obiadow :) Czyli 10Nok za kotleta i jakies 10Nok za dodatki(ziemniaki itp). Za nie dlugo sprobuje krupnik zrobic o ile dostane źołądki drobiowe(bardzo dobre). Wiadomo wiecej osob w domu to wieksze koszta, ale z kilograma ziemniakow wychodza trzy porcje kopytek + trzy kotlety z piersi i jest 40 Nok :)

Oczywiscie w kosztach nie ma takich artykulow jak sol, pieprz,cukier czy oliwa. Ale to sie kupuje raz na miesiac. Bynajmniej u mnie :)
Fajnie ze sie wygadalem :D
Jak dorwe sie do kompa wstawie foty :)

norwibasia
Posty: 54
Rejestracja: pt kwie 08, 2016 1:56 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Tanie gotowanie w Norwegii

Postautor: norwibasia » pt kwie 08, 2016 2:49 pm

A ja tu z pytaniem. Mój kumpel mieszka w Norwegii i jak kiedyś przyjechał w odwiedziny do Polski, to się rzucił na jedzenie, bo niby tam takie drogie u niego i niedobre, że mięsa to pół roku nie jadł, bo go nie stać. Czy to jest prawda? Czy tak ciężko (i drogo) o dobre jedzenie w Norwegii?


Wróć do „KULINARIA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 74 gości