Kulinarna wirtuozeria dla zalatanych ;)

Potrawy norweskie i nie tylko. Przepisy Forumowiczów. Produkty spożywcze, diety.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20571
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Anniken » ndz kwie 06, 2008 10:18 am

Ciesze sie, ze torcik smakuje :D


Kolejne cacko: Niebianski sos Sekret Pani Domu :wink:

Kupujemy paczke sosu smietankowego

Obrazek

oraz twarozek z przyprawami

Obrazek

Sos przygotowujemy wg instrukcji na opakowaniu, czyli wrzucamy do garnka, dodajemy 5 dl zimnej wody, doprowadzamy do wrzenia
(niestety, mieszajac :? ), a nastepnie dodajemy serek, mieszamy i pyrkamy na malym ogniu przez 5 minut.
Skrzetnie zacieramy slady i pozbywamy sie opakowan zanim ktos przyuwazy.

Sos jak poezja, podniesie kazda potrawe do wyzyn kuchni gourmet!
Na pytanie, kto nas nauczyl, wybieramy dowolnie z rodzinnego drzewa genealogicznego - im dalej w tyl, tym lepiej brzmi :wink:
Obrazek

Sarka
Posty: 20
Rejestracja: sob sie 18, 2007 12:32 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Sarka » ndz kwie 27, 2008 10:11 pm

Wyprobuje te kompozycje sosu zapieczona z makaroni w naczyniu zaroodpornym. Dzieki za tipsy!
Pzdr.

Awatar użytkownika
booore
Posty: 51
Rejestracja: pt sie 10, 2007 8:47 am
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: booore » czw maja 08, 2008 3:31 pm

Mam nadzieję, że mnie nie pogryziecie ale wrzucę coś z własnego podwórka (obawiam się, że w Norge niewykonalne, ale jak ktoś jest w Małopolsce, Chicago, lub NY całkiem realne).

W Tarnowie i okolicach mamy kilku producentów przetworów: niezłych, bardzo niezłych, takich sobie i robiących 'perełki'

Ad rem.

Kupujemy:
- 2 x słoik "Fasola 'Jaś' w sosie pomidorowo-pieczarkowym" Darpolu, 900 ml (odciek 540) Obrazek- skład: fasola, przecier pomidorowy, woda, pieczarki (bez obaw, pieczarek to tam jest tyle co kot napłakał więc nie rzutują), sól,
- 30-50 dkg boczku pieczonego lub gotowanego, lepiej jak nie jest zbyt 'chudy',
- laska kiełbasy (albo więcej, jak kto lubi)

Wrzucamy zawartość słoików do garnka, sypiemy 'od serca' majeranku, trochę tymianku i kminku, duże szczypty ostrej papryki i pieprzu, szczyptę drobno pokrojonej natki pietruszki (może być suszona Kamis) + ewentualnie suszony czosnek granulowany, troszkę soli. Garnek na kuchenkę, na tzw 'średni ogień'.

W czasie kiedy fasola się grzeje, boczek pokroić w kostkę i wrzucić na patelnię.
Spokojnie pokroić kiełbasę na talarki, następnie na ćwiartki, dorzucić do boczku, który powinien się już potopić w czasie kiedy kroiliśmy kiełbasę.

Po przysmażeniu boczek i kiełbasę wrzucić razem z wytopionym tłuszczem do garnka z fasolą, całość zagotować i zestawić z kuchenki.
Nie można gotować zbyt długo, ponieważ fasola w słoiku jest 'w sam raz' i łatwo mogłaby się rozgotować.


Czas przygotowania: ~15 minut. Koszt: słoik u mnie około 4,30 zł 8) (i tu jest haczyk, bo... fasola suszona do moczenia i gotowania >6 do 9 zł. czyli jakby nie patrzeć wychodzi drożej), boczek 14 -17 zł./kg, kiełbasa jakieś 11 zł/kg.

Efekt: całorodzinny gar fasolki po bretońsku, klasy 'klękajcie narody', a może nawet 'spróbuj mamo jaką fasolkę mój mąż ugotował".
Osobiście, przypuszczam, że wątpię.

Awatar użytkownika
Agii
Posty: 1228
Rejestracja: sob mar 01, 2008 10:37 pm
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Agii » wt lip 08, 2008 9:09 pm

czekoladowe ciastko w 5 minut
http://www.dizzy-dee.com/recipe/chocolate-cake-in-5-minutes

+ rodzynki, orzechy i trochę proszku do pieczenia

- jak w piekarniku to w metalowym garnuszku albo foremce, nie w porcelanowym kubku
- trzeba dłużej piec, ok. 15 min.


polecam :D może nie wygląda, ale jest pycha :!:

Awatar użytkownika
ogien43
Posty: 18
Rejestracja: pt maja 09, 2008 6:39 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: ogien43 » wt lip 15, 2008 8:35 pm

A ja rano płatki owsiane na mleku robiłem ,a wyszedł mi pokarm dla kur.Nie wiem co sie stało ale mi mleko wyparowało z garnka .
:)

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20571
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Anniken » śr lip 23, 2008 5:48 pm

Ja gotuje najpierw platki w wodzie, i dopiero, kiedy sa gotowe (woda przy okazji tez sie odgotuje) dolewam mleka, podgrzewam i voila :wink:

booore, przepis bardzo w duchu tego watku - wszystko do jednego gara, zamieszac, przyprawic na oko i cyk elegancki obiad jest :ok: :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20571
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Anniken » śr lip 23, 2008 5:50 pm

Agii, ciacho pieczone w kubku w mikrofali - rewelacja! Rządzi :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Daniel_
Posty: 351
Rejestracja: sob lip 19, 2008 7:56 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Daniel_ » czw sie 07, 2008 1:34 pm

Odnośnie płatków owsianych, zawsze gotuję wodę potem zalewam płatki zmieszane z rodzynkami, następnie trochę czekam i jem, ale jest wiele innych sposobów,
np. 100g platkow + łyzeczka nescafe espresso, 1/5 chude mleko, słodzik wegle uznania

czy też jagody owsianka i bialko czekoladowe

albo owsianka+ starte jablko, bialka jaj, cynamon(niektórzy dużo dają ) slodziki, troche przyprawy do piernika > i robimy z tego omlecik

jest też prosty sposób, który robiłem rano przed szkołą nie mając zbytnio czasu na robienie jedzenia, więc wbijamy jajka do jakiejś miski, solimy je i 'mieszamy' z płatkami owsianymi i na patelnię- wtedy wychodzi powyższy omlet bez dodatków
Źle się czuję wśród tych, którzy otwarte drzwi chcą wyważyć.

Awatar użytkownika
Aniach
Posty: 249
Rejestracja: wt lip 15, 2008 1:07 pm
Lokalizacja: Kielce
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: Aniach » czw sie 07, 2008 2:19 pm

no naprwdę wątek jak dla Ani!!!!!
piec to ja nie potrafię i teraz już wszyscy wiedzą, że na desr można u mnie zjeść lody ;o) najlepiej roladę bo nie trzeba już nic dodawać sama w sobie śliczna ;o)))

a co do szybkich przepisów:
uwielbiam makaron pod każdą postacią więc przepisy szybkie dwa te co najczęściej królują w domu na stole:

1. Makaronu paka (muszelki, świderki, rurki co kto lubi), gotujemy wg przepisu na opakowaniu; puszka tuńczyka w oleju, najlepiej rozdrobnionego ( bo kto ma czas na dziabanie tuńczyka) ląduje na patelni z czosnkiem, bazylią i oregano...........
jak makaron odcedzimy to mieszamy to w jednej misce i posypujemy żółtym serem....... ot i tyle cud miód!!!

2.Makaronu paka (muszelki, świderki, rurki co kto lubi), gotujemy wg przepisu na opakowaniu;
brokuły gotujemy w drugim garze; potem wszystko w jedną michę i znów sypiemy czosnek bazylię i oregano i ser i...... cud miód!!!! palce lizać

A do tego surówka bo jakby nie!!!
sałata lodowa posypana czosnkiem (dużo czosnkiem), bazylią i oregano i polana oliwą!!!!!

Acha!!!! żeby mnie nie podejrzewać, że ja ten czosnek obieram i siekam lub przeciskam, nie nie, nic z tych rzeczy wszystko granulowane w torebce z pobliskiego lidla;o)
Obrazek

Awatar użytkownika
mmusia2
Posty: 3372
Rejestracja: czw sie 28, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: Bergen
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: mmusia2 » pn sty 25, 2010 11:50 am

Wlasnie doszlam do wniosku,ze jestem "kulinarnie niepoprawna".
Szukalam inspiracji na dzisiejszy obiad i zamiast do "Kola Gospodyn Domowych" wlazlam tutaj :D ...a tu taki zapajeczony watek "Kreatywnych Gospodyn"... :shock: .....na oko przepisy super :ok: czyli cos na wyprobowanie jak dla mnie kobiety pracujacej :D ....czyt.siedzacej w domu ale tak sparcowanej psychicznie :zam: ,ze az wykonczonej fizycznie :strach: ...i na dodatek napisane z zapomnianym juz na tym forum poczuciem humoru :mrgreen: :wink: ....
Wiec nie pozostaje mi nic innego jak wyprobowac co nieco i "blysnac" bez pilnowania garow kilka godzin 8) :oops:
Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko głupieją :)

wnuczka.rzeźnika
Posty: 7165
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:00 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: wnuczka.rzeźnika » pn sty 25, 2010 8:47 pm

:lol: ale sie usmialam Kasia , moj ostatni wpis w watku jest sprzed prawie 3 lat : Sob Kwi 14, 2007 - jakies pulpeciki i w ogole bajery zapiekane , ja bylam wtedy gospodynia cala geba w porownaniu z dniem dzisiejszym :oops: :beczka: :diabel:
3 lata hmmm ... kawal czasu
a przepisy niektore super byly , lekkie , latwe i przyjemne :ok:

Awatar użytkownika
2ale2
NICK 2011
Posty: 10823
Rejestracja: ndz mar 25, 2007 6:58 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: Góry Norweskie;)
Gender: None specified - None specified

Re: Wirtuozeria dla zalatanych

Postautor: 2ale2 » pn sty 25, 2010 10:26 pm

Małgosia ale masz Kota :lol: :lol: :lol:
Duza głeboka patelnia oraz : winerki norweskie( zadne pølse grill :evil: ) w kostke i na rozgrzany olej sztuk 8 :mrgreen: do tego jedna cebula w kostke i do winerek na olej dołożyc- podsmazyc 6-8 minut:mrgreen: , potem do tego 3 puszki norweskiej fasolki w sosie pomidorowym i na olej do winerek i cebulki dolozyc :mrgreen: dodac dwie łyzeczki norweskiego koncentratu pomidorowego oraz szczypte pieprzu i nie SOLIC za nic w świecie! jak zabulgota - vola mamy' ala fasolka po bretonsku " w Norwegii :mrgreen: czas przygotowania 15 minut :mrgreen: porcja na 4-5 osob koszt okolo 100koron 8)
forum norwegia
....bezmyślność zabija, innych...

Nie odpowiadam na pw w temacie podatki.


Wróć do „KULINARIA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości