NORWESKI - KOREPETYCJE INDYWIDUALNE NA KAŻDYM POZIOMIE. ZOBACZ WIĘCEJ

Przepisy norweskie i nie tylko

Potrawy norweskie i nie tylko. Przepisy Forumowiczów. Produkty spożywcze, diety.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Multi
Posty: 33
Rejestracja: pt mar 02, 2007 11:07 am
Lokalizacja: Jeszcze Gorzów Wlkp.
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Przepisy norweskie i nie tylko

Postautor: Multi » sob mar 10, 2007 11:22 pm

Śledz po norwesku

-8 filetów ze śledzia,
-250 g. mąki,
-1 jajko,
-0.5 szklanki piwa (najlepiej ciemnego),
-2 łyżki śmietany,
-2 łyżki musztardy
-koperek,
-olej
Sposób przygotowania:
Mąkę,jajko,piwo,śmietane i musztardę wymieszać. W powstałej masie obtoczyć śledzie.Smażyć w głębokim oleju, na średnim ogniu. Można posypać koperkiem. Najlepiej podawać z surówką.



Kransekake
(18 czesci)


500g migdalow
500g cukru pudru
4 bialka
3 lyzki maki pszennej

na polewe z bialka:
1/2 bialka
75 g (1 1/4 dl - 1 decylitr = 1 dl = 0,5 szklanki - mniej więcej) cukru pudru
ca. 1/2 lyzeczki soku z cytryny lub esencji rumowej (olejku)

Mozna uzyc zmielonych lub niezmielonych migdalow, lub rowniez wymieszac razem zmielone z niezmielonymi. Jak doda sie wylacznie zmielone migdaly, ciasto bedzie bardzo jasne. Dodajac tylko niezmielone, ciemne. Migdaly wymieszac z cukrem pudrem oraz maka pszenna i dodac ubite bialko, jednak w nie do konca stezonej konsystencji Ciasto dobrze ugniatac, jesli mozliwe to najlepiej za pomoca robota kuchennego. Ciasto powinno byc mocne, ale zarazem by sie gladko i lekko dawalo ukladac. Do natluszczonej formy wkladac najlepiej ciasto o grubosci palca, pamietajac o tym, by koncowki pierscieni dobrze 'przycisnac' piec przez okolo 10 minut w 200 °C. Nastepnie wystawic pierscienie by ostygly, najlepiej przy otwartym oknie. Dodac polewe.



Eklery blyskawiczne

125g maki
125g margaryny
2,5dl wody
4 jaja
cukier puder
krem waniliowy/rumowy/bita smietana - do wyboru.

Wode zagotuj z margaryna. Odstaw z pieca i wrzuc make. Rozmieszaj. Postaw na chwile z powrotem na piecu i mieszaj, az masa bedzie jednolita i nie bedzie przyklejac sie do garnka. Odstaw do przestygniecia.
Wbijaj jaja po jednym i mieszaj (NB! Jezeli ciasto okaze sie zbyt "lejace", dodaj jeszcze troche maki, bo inaczej nie wyrosna).
Blachy wyloz papierem i nakladaj lyzka stolowa stozki, w odleglosci ca 4-5cm.
Wstaw do zimnego piekarnika, nastaw 200*/35-40 minut.
Gotowe klery poloz do ostygniecia na ruszcie.
Po ostygnieciu oprzyj sie pokusie zjedzenia ich od razu i przekroj kazdy, naloz krem (mozesz zrobic wariacje z truskawkami, malinami, itp., ale bez tego rowniez sa pyszne), zamknij, i polej glazura z cukru pudru i wody, lub posyp cukrem pudrem.



Kremet fiskesuppe - zupa rybna

SKLADNIKI:
Wywar: 1 l wody, 1,5 dl wytrawnego bialego wina (bez wina raczej nie ma co probowac), dwie kostki bulionu rybnego
lisc laurowy, 2 marchweki, 1 cebula, 1 seler, 1 fenkul + co komu fantazja dopowie
2 lyzki maki, 40 gr masla, 1 dl matfloete, szafran (malenkie opakowania do nabycia w lepszych sklepach, w dziale z przyprawami) filet z ryby, w kawalkach (wg mnie najlepsza kombinacja to: 400 gr oerret (pstrag morski) lub laks (losos) + 300 gr. bialej ryby np torsk (dorsz) albo steinbit czy sei, szczypiorek.

1. Szafran zamoczyc w 2 lyzkach goracej wody i odstawic na bok.
2. Pociachac troche warzywa i gotowac wywar na malym ogniu przez 40 min.
3. Odcedzic warzywa od wywaru (i zapomniec o nich!), dodac szafran z woda
4. roztopic maslo, zdjac z ognia, dodac make mieszajac caly czas. Powoli dolewac po trochu wywar, caly czas mieszajac - az zrobi sie gesto.
5. dodac reszte wywaru. Zagotowac.
6. Dodac matfloete + sol i pieprz.
7. dodac rybe. UWAGA: ryby nie powinno sie gotowac, tylko dac jej postac przez 3 minuty na malenkim ogniu. Fiskesuppe z sucha, rozgotowana ryba to trist fiskesuppe! :pale:
8. Szczypiorek

TIPS: poniewaz zupa ta jest z natury swej minimalistyczna, to warto postawic na rybe dobrej jakosci - czyli nie mrozona.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Co prawda tłusty czwartek już za nami lecz może bnajdzie jeszcze kogoś ochota zeby sobie podjeść własnego wyrobu z korzyścią dla rodzinki. Jeżeli będzie się postępwać zgodnie z poniższym opisem to wszystko będzie ok. Jeżeli mi się udały to Wam tym bardziej ;-)
Całość ściągnąłem z internetu, przepis pochodzi od Pani Izy Frycz która można powiedzieć nauczyła mnie tym przepisem robić pyyyszne pączki.
Powodzenia :D

Pączki krok po kroku
Iza Frycz

Obiecujesz sobie, że choć raz w roku zrobisz pączki, a jak przyjdzie co do czego, gnasz do cukierni. Nie bój się, poradzisz sobie!


Goszczą od tak dawna na naszych stołach, że myślimy o nich jako o rodzimej specjalności. Ale znawcy przedmiotu twierdzą, że pączki pochodzą z kuchni... arabskiej. Na szczęście cukiernicy i ambitne panie domu nie zawracają sobie głowy genealogią, myślą raczej o doskonaleniu przepisów na te delicje. Jest ich mnóstwo i ciągle pojawiają się nowe. Osobiście nie polecam ani staroświeckich receptur z furą jaj, tłustą śmietaną i pokaźną ilością masła (choć co tu ukrywać - pączki są wtedy przepyszne), ani tych przesadnie odchudzonych, bo przypominają raczej bułki niż pączki. Oto gwarantowany i łatwy do wykonania przepis, który od dawna krąży w mojej rodzinie i wśród przyjaciół.

Przygotuj

Na ciasto: 1 kg dobrej mąki (tortowej lub krupczatki), 10 dag świeżych drożdży, 6-8 żółtek, jajo, 10 dag (pół standardowej kostki) masła, 10 dag cukru (prawie pół szklanki), dwie szklanki świeżego mleka, 100 ml rumu lub winiaku, pół laski utartej wanilii, aromat rumowy (2-3 krople), skórka otarta z wcześniej wyszorowanej pomarańczy.

Na nadzienie: słoik ulubionej konfitury (np. z róży, moreli lub wiśni) albo powideł śliwkowych, ewentualnie 1-2 łyżki płatków migdałowych.

Do smażenia: około 1-1,5 kg smalcu (lub smalcu wymieszanego z olejem kujawskim w proporcjach 2:1), szczypta soli. Do posypania: cukier puder

Będą ci też potrzebne: spora miska na ciasto, stolnica, naczynie (1,5 l) do ucierania jaj, duży płaski rondel lub głęboka spora patelnia, mały rondelek, mikser, sitko, kubek litrowy na rozczyn, stolnica, wałek, pergamin do pieczenia ciast, 3 łyżki: zwykła, drewniana i cedzakowa, widelec, duża gaza, czysta lniana ściereczka, pergamin do pieczenia ciast, 2 duże płaskie talerze lub duża taca, papierowy ręcznik, duży okrągły półmisek lub patera na gotowe pączki.

Przygotuj ingrediencje

Zadbaj o to, by składniki, łącznie z nadzieniem, miały jednakową, pokojową temperaturę. Na 2-3 godz. przed użyciem wyjmij je z lodówki i połóż w ciepłym miejscu (najlepiej w temperaturze 25°C, ale nie niższej niż 20°C!). Pamiętaj, że drożdżowe ciasto źle znosi wahania temperatury i przeciągi. "Przeziębione" po prostu nie wyrośnie. Przesiej mąkę do miski. W ten sposób usuniesz z niej zanieczyszczenia oraz ją napowietrzysz. Musisz bowiem wiedzieć, że jeden z sekretów ciasta drożdżowego polega na wtłoczeniu w nie jak największej ilości powietrza na różnych etapach przygotowywania. Drożdże (muszą być naprawdę świeże!) pokrusz i wrzuć do kubka. Dodaj 5-6 łyżek mąki, łyżkę cukru i niepełną szklankę letniego mleka. Dokładnie wszystko wymieszaj, przykryj gazą i odstaw w ciepłe (optymalnie 30-35°C) nieprzewiewne miejsce, by drożdże "ruszyły". W tym czasie w rondelku na małym ogniu stop masło, zdejmij z ognia, wystudź. Potem mikserem utrzyj żółtka oraz całe jajo z cukrem i szczyptą soli. Niech cię nie korci, by dosypywać cukru do tego kogla-mogla! Powoduje on szybsze przypalanie się ciasta w czasie smażenia. Przesyp skórkę pomarańczową na sitko i przelej ją wrzącą wodą, a gdy ocieknie, osusz papierowym ręcznikiem.




Zagnieć ciasto

Gdy rozczyn podwoi objętość i jego powierzchnia prawie się spłaszczy, a po lekkim dotknięciu palcem zapadnie się - wlej go w zrobione w mące wgłębienie. To ważne, byś uchwyciła ten moment, bo zarówno z rozczynu niedojrzałego (burzącego się), jak i przejrzałego (przyklapniętego, bez "twojej pomocy") nie wyjdzie puszyste ciasto. W pierwszym przypadku pączki będą zakalcowate, w drugim - kwaśne. Jeśli twój rozczyn był w sam raz, dodaj do niego kogel-mogel, prawie całe mleko, połowę alkoholu (zapobiegnie nadmiernemu wchłanianiu tłuszczu przez ciasto w czasie smażenia), skórkę pomarańczową i wanilię. Dokładnie wymieszaj wszystko drewnianą łyżką. Jeżeli uznasz, że mieszanina jest za sucha, wlej resztę mleka i wyrabiaj ciasto tak długo, aż przestanie się lepić do rąk i miski. Ale jeśli będzie się kleiło, wgnieć w nie troszkę mąki, umyj dłonie, nasmaruj je masłem i jeszcze na chwilkę wróć do zagniatania. Wlej letnie masło i wgnieć je w ciasto. Uformuj ciasto w kulę, połóż w misce, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce, by wyrosło.

Uformuj pączki i nadziej je konfiturą

Gdy ciasto wyrasta, przygotuj konfiturę, dżem lub powidła. Smakosze twierdzą, że do pączków najodpowiedniejsza jest konfitura z róży, ale nie wszystkim odpowiada jej intensywny aromat. Ważne, by nadzienie było dość gęste. Możesz wymieszać je z pozostałym alkoholem. Zajrzyj do ciasta i sprawdź, czy już wyrosło - powinno podwoić objętość. Jeśli tak, podziel je na dwie części. Jedną przykryj i zostaw w misce, drugą przełóż na lekko (to ważne!) oprószoną mąką stolnicę i rozwałkuj na placek grubości 1-1,5 cm. Szklanką powykrawaj krążki. Kolejno kładź je na dłoni, drugą ręką nakładaj na środek każdego placuszka nie więcej niż pół łyżeczki nadzienia i zlepiaj go tak, by równą warstwą otulał nadzienie, tworząc okrągłą bułeczkę. Rób to z wyczuciem, by nie przerwać ciasta, bo nadzienie wypłynie. Układaj uformowane pączuszki w odstępach (będą rosły!), zlepieniem do dołu, na pergaminie do pieczenia rozpostartym na blacie kuchennym. Przykryj je ściereczką i pozostaw do wyrośnięcia. Tak samo "przerób" pozostałe ciasto. Możesz też inaczej formować pączki: cieniej rozwałkować ciasto i ułożone na połowie krążków nadzienie przykryć pozostałymi placuszkami, starannie zlepiając ich brzegi.

Usmaż pączki i oprósz je cukrem pudrem

Rozgrzej w rondlu dość dużo tłuszczu - jego poziom niech sięga co najmniej 6 cm. Zanim zaczniesz smażenie, sprawdź, czy tłuszcz uzyskał odpowiednią temperaturę. W tym celu wrzuć do rondla kawałek ciasta na próbę. Jeśli natychmiast wypłynie i ładnie się zrumieni, tłuszcz jest odpowiednio rozgrzany. Ostrożnie włóż pierwszą partię wyrośniętych pączków. Powinny luźno pływać w tłuszczu, bo jeszcze trochę urosną podczas smażenia. Pamiętaj, że pączki smaży się na niezbyt silnym ogniu, dzięki czemu nie będą w środku zakalcowate lub wręcz surowe. Pod żadnym pozorem nie odchodź teraz od kuchni. Co chwilka podważaj pączki widelcem i sprawdzaj, czy od spodu już się ładnie zrumieniły. Jeśli tak, odwróć je i zrumień także z drugiej strony. Pamiętaj, by przed włożeniem kolejnej partii dołożyć do rondla trochę świeżego tłuszczu. Upieczone sztuki przekładaj łyżką cedzakową na płaskie talerze wyścielone grubą warstwą papierowego ręcznika. Przykryj każdy pączek kawałkiem takiego ręcznika, by "spił" jak najwięcej tłuszczu także z góry. Przestudzone, ale jeszcze ciepłe pączki ułóż na dużym półmisku lub paterze, każdą warstwę posypując (przez sitko) cukrem pudrem.

Pyyyyszności mniam mniam :shock: :wink:
Życie jest jak pudełko czekoladek ;-) nigdy nie wiesz jaką wyjmiesz :-)

Awatar użytkownika
Multi
Posty: 33
Rejestracja: pt mar 02, 2007 11:07 am
Lokalizacja: Jeszcze Gorzów Wlkp.
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Ciasto to pizzy

Postautor: Multi » sob mar 10, 2007 11:38 pm

A oto przepis na wspaniałe ciasto do pizzy :D , naprawdę przyznam się Wam szczerze że zacząłem wierzyć że potrafię gotować i piec :wink: a najbardziej na tym korzysta z zadowoleniem moja kochana rodzinka :D

Ciasto na Pizze: :shock:

500 g mąki pszennej
40 g drożdży
250 ml ciepłej wody
płaska łyżeczka soli
pół łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy

Drożdże rozprowadzić z cukrem i ciepłą wodą, wymieszać z ok. 4 łyżkami mąki, przykryć i odstawić na 15 minut aż wyrosną.
Do mąki z solą wlać rozczyn drożdżowy i wymieszać i zagnieść dość miękkie ciasto (jeśli będzie za twarde, wlać jeszcze trochę wody), dolać oliwę, wszysto razem ponownie zagnieść.
Ciasto powinno sprawiać wrażenie, jakby chciało już zacząć rosnąć.
I to wszystko, można się zająć nadzieniem. Ciasto nie musi rosnąć nie wiadomo ile, można je w pięć minut po zagnieceniu rozwałkować i przełożyć na blachę. Wystarczy mu te 10 minut, w czasie których będziemy przygotowywać składniki na farsz.

Rada: :idea: Najlepiej rozwałkować ciasto na trochę większy placek niż forma, a potem w brzegi zawinąć paseczki sera żółtego. Ser stopi się podczas pieczenia, a ciasto zrobi się bardziej apetyczne, pamiętajcie żeby na trochę wyższy brzeg z serem żółtym nie nakładac już nadzienia. Powstanie pulchny rancik jak w pizzerii, można go ewentualnie odrobinę posmarowac sosem pomidorowym dla koloru :wink: Poprostu pyyychotka, można zwariować z rozkoszy podniebienia. Mniam Mniam.

Przepisu na farsz nie podaję ponieważ uważam że każdy ma swoją ułańską fantazję i zrobi to najlepiej jak potrafi.

Powodzenia :D
Życie jest jak pudełko czekoladek ;-) nigdy nie wiesz jaką wyjmiesz :-)

j_80
Posty: 1182
Rejestracja: śr lut 28, 2007 5:56 pm
Lokalizacja: Olsztyn
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: j_80 » sob mar 10, 2007 11:39 pm

Ja mam prawie identyczny przepis na paczki, wychodza pycha :)
Ostatnio kolezanka podpowiedziala mi jak sie nie umeczyc przy lepieniu. Nie walkujemy ciasta, tylko lyzka umoczona w wodzie nabieramy porcyjke , rekami robimy z tego kulke, splaszczamy, nakladamy nadzienie i zaklejamy. Wazna, zeby miec caly czas rece w mace, bo ciasto sie przykleja. W ten sposob formowanie paczkow poszlo mi 2x szybciej niz z walkowaniem.
Kurcze, od 2 tygodni chodza za mna paczki, tym razem chyba sie w koncu zmobilizuje, to byl znak :lol:

edit:
No i zmobilizowalam sie, tylko diabli mnie nadali, zeby sie do tego fragmentu zastosowac:
Multi pisze:/.../ Układaj uformowane pączuszki w odstępach (będą rosły!), zlepieniem do dołu, na pergaminie do pieczenia rozpostartym na blacie kuchennym/.../

Nie robcie tak!!! skusilam sie i mialam kupe dodatkowej roboty, mimo wczesniejszego posypania pergaminu maka :( Paczki poprzyklejaly sie do papieru, musialam je bardzo delikatnie odrywac, i tak czesc puscila nadzienie i byla gimnastyka z zaklejaniem dziur. Lepiej ukladac je na porzadnie posypanym maka blacie, bo papier mieknie i przylepia sie do ciasta.
Ale i tak dzieki za bodziec do roboty, wyszly pycha :D

Iwones
Posty: 1607
Rejestracja: sob mar 03, 2007 10:14 am
Gender: None specified - None specified

Postautor: Iwones » pn mar 12, 2007 9:56 am

Pasztet z selera

2 duże selery -pokroić
2 cebule -pokroić
Razem z 1 szkl.rosołu lub wody dusić do miękkości(odparować wodę)
Zmiksować lub ubić dokładnie tłuczkiem.
Ostudzić,dodać 1 kostkę masła,4 żółtka,przyprawy(sól,pieprz,chilli,imbir),
pianę z 4 białek,1 szkl.tartej bułki.
Wymieszać i przełożyć do foremki wysypanej bułką.

Piec co najmniej 1 godz.(wysuszyć!)

Wykonanie pasztetu jest bardzo łatwe,w smaku bardzo podobny do pasztetu z mięsa.


Sałatka dla niespodziewanych gości :wink:
czyli : Sałatka z fasolki szparagowej

5 jajek ugotowanych na twardo-podzielić na ćwiartki,ułożyć w salaterce
przyprawić solą,pieprzem i na całość rozłożyć cienką warstwe majonezu,
na majonez rozłożyć fasolke szparagową z puszki,na fasolkę cienką warstwe ketchupu,następnie papryke konserwową pokrojoną w paseczki,
całość posypać posiekaną zieloną pietruszką.

Sałatka jest naprawdę pyszna,ilość składników można dowolnie zwiększać lub zmniejszać ,według zasobności lodówki lub ilości gości. :ok:

Awatar użytkownika
Multi
Posty: 33
Rejestracja: pt mar 02, 2007 11:07 am
Lokalizacja: Jeszcze Gorzów Wlkp.
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Pączki ;-)

Postautor: Multi » śr mar 14, 2007 10:08 am

:D J_80 :D Cieszę się że mogłem potwierdzić twoją ochotę na pączusie.My już jesteśmy po wspaniałej pączkowej uczcie. Odnośnie sklejania pączusia z nadzieniem to twój sposób jest bardziej profesjonalny :) lecz ja jako facet wolę jednak rozwałkować i wycinać szklanką :wink: . Tu mam też możliwość dobierania odpowiedniej średnicy szklanki lub nawet dużego kubka do wielkości pączka :D

Mam nadzieję że sfinalizowałaś swój pączkowy głód :wink:

Pozdrawiam Multi :D
Życie jest jak pudełko czekoladek ;-) nigdy nie wiesz jaką wyjmiesz :-)

Awatar użytkownika
Atre
Posty: 1425
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 1:04 pm
Gender: None specified - None specified

Postautor: Atre » śr mar 14, 2007 11:10 am

Klopsiki z kapusta.

70 dkg kapusty pokroic i drobno posiekac, posolic i poczekac az zmieknie.

Dodac: 2 cebule ( drobno pokrojone )
1,5 szklanki kaszki mannej
0,5 kg miesa mielonego
3 jajka, sol, pieprz, vegeta do smaku.

Wszystko razem wymieszac, formowac klopsiki, obtoczyc w mace i lekko podsmazyc na oleju. Wlozyc do naczynia zaroodpornego, na dno troszke tluszczu i zalac sosem pomidorowym.

Sos: 1 litr wody zagotowac, dodac 2 male puszki koncentratu
pomidorowego. Troche ketchupu, sol, pieprz, 1 lyzke vegety.
Sos musi byc pikantny.

Klopsiki zalac sosem wstawic do piekarnika na okolo 30 min w temp.200 C.

Z takiej porcji wychodzi okolo 14 klopsikow.

Smacznego :)

Awatar użytkownika
Atre
Posty: 1425
Rejestracja: ndz mar 04, 2007 1:04 pm
Gender: None specified - None specified

Postautor: Atre » śr mar 14, 2007 11:37 am

Ryba po japonsku :)


1 kg fileta z morszczuka ( przyprawic przyprawa do ryb )
1 sloik papryki konserwowej ( pokroic w paski)
1 sloik ogurkow w occie ( pokroic w paski )


Sos: 2 szklanki wody
0,5 szklanki oliwy
1 sloiczek koncentratu
1 sloiczek ketchupu pikantnego
12 lyzek cukru
12 lyzek octu
sol, pieprz do smaku, zagotowac razem.

Panierka: 3 jajka + 3 lyzki maki + troche mleka ( masa powinna byc gesta ). Panierka powinna miec miec konzystencje ciasta nalesnikowego.

Ryby moczyc w ciescie i smazyc na rozgrzanym oleju. Klasc w naczyniu ryba na to papryke i na wierzch ogorek i polac sosem powtarzac czynnosc wilokrotnie.

Smacznego :)

Awatar użytkownika
Liv
Posty: 750
Rejestracja: śr lut 28, 2007 4:57 pm
Lokalizacja: Wien, AT
Gender: Female - Female

Postautor: Liv » sob mar 17, 2007 5:00 pm

Wszak kuchnia nie polska, nie norweska, ale pomyslalam, ze podziele sie z Wami przepisem na mala slodkosc o nazwie Kaiserschmarrn ;) Doslownie nazwe tego deseru moznaby przetlumaczyc jako «cesarskie nic» :lol: Niby nic, a jednak kaloryczne ;)

    Skladniki:

    Duza garsc rodzynek sultanek
    2 lyzki stolowe rumu
    100g maki
    4 lyzki stolowe smietany (smietana zawierajaca 30%-33% tluszczu)
    1/8 l. Mleka
    Sol
    3 jajka
    Cukier waniliowy
    30g masla
    40g migdalow w kawalkach
    2 lyzki stolowe cukru
    10g cukru pudru

Sultanki namoczyc przez ok.30 minut w rumie. W miedzyczasie dobrze wymieszac make ze smietana i mlekiem – dodac szczypte soli. Jajka rozdzielic i odlozyc bialka, zoltka wmieszac w ciasto – pozostawic na ok. 30 minut. Cukier waniliowy i bialka ubic na sztywno i delikatnie dodac do masy. Maslo rozgrzac na formie razem z migdalami. Dodac mase, posypac rodzynkami i wstawic na ok. 5-8 minut do srednio rozgrzanego piekarnika (ok. 170ºC), az spod bedzie zlocisty ;) Nastepnie obrocic i piec na drugiej stronie, az druga strona sie zrumieni i bedzie chrupka. Po wyciagnieciu z piekarnika podzielic Kaiserschmarrn na kawalki, np. dwoma widelcami (nie kroic!) i posypac cukrem. Wlozyc z powrotem do piekarnika na minutke, tak by cukier lekko karamelizowal. Posypac cukrem pudrem i podawac, najlepiej z kompotem jablkowym :kwiat:
    Obrazek

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20698
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » sob mar 17, 2007 8:36 pm

Słodkie Ptasie Mleczko by Iwones


Składniki:

1,2 l. śmietanki kremówki-30 lub 36%
5 białek
2 torebki cukru wanilinowego
8 łyżeczek żelatyny
sok z 1 cytryny
sok z 1 niedużej pomarańczy
10 dag cukru pudru
ciemna polewa czekoladowa lub 2 tabliczki czekolady
masło lub margaryna do wysmarowania formy(można wyłożyć papierem
pergaminowym lub folią aluminiową)

Przygotowanie:

Żelatynę namoczyć w małej ilości zimnej wody,a gdy napęcznieje podgrzać (nie dopuścić do wrzenia),żeby się rozpuściła,odstawić,przestudzić.
W misce ubić białka na sztywną pianę,dodając stopniowo pod koniec ubijania cukier wanilinowy.
Śmietankę ubić z cukrem i sokiem z cytruny i pomarańczy,połączyć z przestudzoną żelatyną,ostrożnie wymieszać.

Płaską formę wysmarować masłem albo wyłożyć folią.
Wyłożyć na nią przygotowaną masę,łopatką lub szerokim nożem starannie wyrównać powierzchnię,schłodzić w lodówce(pod zamrażalnikiem 2-3 godz)
Zastudzoną masę wyjąc na deseczkę,pokroić ostrym nożem na prostokąty.

Do rondelka wlać łużkę wody,podgrzać,wrzucić połamaną czekoladę,mieszać aż się rozpuści.(można rozpuścić na parze)
Pokrojone pianki zanurzać w letniej czekoladzie,łyżeczką oblewać górę.
Układać na papierze pergaminowym albo metalowej kratce,żeby dobrze zastygły.

Pychotka. :kwiat:

stille
Posty: 3813
Rejestracja: śr lut 28, 2007 6:44 pm
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified

Postautor: stille » sob mar 17, 2007 8:52 pm

dostalam taki oto przepis od mojej korepetytorki

BESTEMORS HAVREKAKER

1 egg
150 g smeltet margarin
1,5 dl sukker
1 dl hvetemel
1 strøken ts bakepulver
5 dl lettkokte havregryn

Rør sammen egg, smeltet margarin og sukker. Bland hvetemel og bakepulver og rør dette inn. Rør til slutt inn havregrynene. Settes på smurt plate, eller plate med bakepapir, med en skje. Det må være good avstand mellom kakene for de flyter ut og blir tynne ved steking. Stekes midt i ovnen ved 175°C i ca. 12 min, eller til de er gyllen brune. Ta kakene av platen mens de er lunkne og avkjøl dem.




BABCINE CIASTECZKA OWSIANE

1 jajko
150 g rozpuszczonej margaryny
150 g cukru
100 g maki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
500 g płatków owsianych górskich

Wymieszaj jajko, rozpuszczoną margarynę i cukier. Zmieszaj razem mąkę z proszkiem do pieczenia i dołącz do mieszanki. Na koniec dodaj płatki owsiane. Układaj łyżką na nasmarowaną lub wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Należy zachować spore odstępy między ciastkami, bo podczas pieczenia rozpływają się i stają się cienkie. Piec na średniej wysokości w piekarniku w ok. 175°C przez ok 12 min albo aż ciastka staną się złociste.
Zdjąć ciastka z blachy, gdy są letnie. Smacznego!
Nå er det bare ork liksom... venter på ferie se :P

førskolelærerstudent

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20698
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » ndz mar 18, 2007 8:01 pm

Ptasie Mleczko by Nasturcja


Podstawa to mleko skondensowane
i trzy kolorowe galaretki

Dzielimy mleko skondensowane na pol
dwie galaretki rozpuszczamy w polowie potrzebnej wody, bedzie to zdaje sie 250 ml.
i niech sobie stygna zanurzone w zimnej wodzie w zlewiku ( pomna wlasnym doswiadczeniem dodam, ze nie warto wtedy kranu odkrecac;) )

Trzecia galaretke rozpuszczamy w 2\3 potrzebnej wody i niechze sobie tez stygnie.


Polowe melka, jedna wystudzona galaretke i w przypadku gdy mleko jest nieslodzone to 6 lyzek cukru ( cukrem nalezy manipulowac co do smaku )
miksujemy lub ubijamy ( w zaleznosci od posiadanego sprzetu )
zrobi sie zelatynowa pianka.

Wlewamy ja na spod jakiejs foremki
( mozemy tez na spod polozyc gotowy wklad biszkoptowy )

Niechze sobie zastygnie na amen w lodowce.

Z druga polowa mleczka robimy to samo.


Jak juz sobie wszystko pozastyga ( co wcale duzo czasu nie zajmie )
ukladamy na wierzchu ladne owocki, np winogronka czy anansy z puszki ( nie ukladac kiwi i zwyklych anansow bo nie lubia galarteki )
i zalewamy trzecia ( to wieksza ) galaterka.

Powinno polezec sobie z godzinke w lodowce, ale zazwyczaj szybciej jest zjedzone Very Happy

Pychota
( nawet jak splywa z talerza )

Iwones
Posty: 1607
Rejestracja: sob mar 03, 2007 10:14 am
Gender: None specified - None specified

Postautor: Iwones » ndz mar 18, 2007 9:38 pm

-SZYSZKI-

Łatwe
szybkie
smaczne (bez pieczenia-to dla Nasturcji :lol: )

1/2 kg toffi lub krówek
1/2 p.margaryny
1 łyżka czubata kakao
2 p.ryżu preparowanego(dmuchanego)

Wszystkie składniki rozpuścić w rondlu,dodać ryż i razem wymieszać.
Zdjąć z ognia i dwoma łyżkami lub w rękach formować kulki lub szyszki.
Układać na pergaminie,aby wystygły.


Wróć do „KULINARIA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: norwegia2000 i 73 gości