NORWESKI - KOREPETYCJE INDYWIDUALNE NA KAŻDYM POZIOMIE. ZOBACZ WIĘCEJ

Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Rozmowy o wszystkim, czego nie ma w innych działach, Co Wam powiemy, to Wam powiemy...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
traveleroslo
Posty: 304
Rejestracja: wt kwie 01, 2008 10:28 pm
Gender: None specified - None specified

Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: traveleroslo » sob sie 29, 2009 4:59 pm

Dzis obejrzalem jeden artykul na ten wlasnie temat :) i jestem ciekaw co Wy wyprawialiscie pod wplywem ognistej wody :)

Awatar użytkownika
małgosia31
Posty: 1796
Rejestracja: pn paź 29, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Bærum
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: małgosia31 » sob sie 29, 2009 5:19 pm

travel to zacznij od siebie;)
Pozdrawiamy partie komunistyczne awangardę walczących o lepsze życie, demokrację pokój i socjalizm

gabriel
Posty: 2380
Rejestracja: pt lis 16, 2007 12:59 am
Lokalizacja: BODØ.../OSLO/...
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: gabriel » sob sie 29, 2009 5:29 pm

małgosia31 pisze:travel to zacznij od siebie;)

ON WŁAŚNIE PODE WPŁYWEM
założył ten temat...
NIC TO !!! , MOJE ŻYCIE I TAK , TOCZY SIĘ DALEJ , Pozdrawiam ... GABRIEL .

Awatar użytkownika
traveleroslo
Posty: 304
Rejestracja: wt kwie 01, 2008 10:28 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: traveleroslo » sob sie 29, 2009 5:37 pm

Gabis nie doceniasz mnie ;) bylo jeszcze kilka dziwnych rzeczy w moim zyciu ;) zaczne moze od takiej co mnie najwiecej kosztowala a wiec ; po tym jak nie chcieli mnie wpuscic do knajpy bo twierdzili niby ze jestem za bardzo pijany , i po malej przepychance panowie zadzwonili po politi , a ja niby chcac ich przechytrzyc polozylem sie na ulicy i zaczalem plakac i krzyczec ze mnie troszke poturbowali... niestety panowie w mundurach nie uwierzyli i obudzilem sie w najdrozszym hotelu w moim zyciu :) czyli bagatela 9000nok ;) bylo jeszcze kilka zblaznien w moim zyciu ;)

Awatar użytkownika
małgosia31
Posty: 1796
Rejestracja: pn paź 29, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Bærum
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: małgosia31 » ndz sie 30, 2009 12:51 am

przemyslalam zbyt kompromitujace
Pozdrawiamy partie komunistyczne awangardę walczących o lepsze życie, demokrację pokój i socjalizm

Awatar użytkownika
małgosia31
Posty: 1796
Rejestracja: pn paź 29, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Bærum
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: małgosia31 » ndz sie 30, 2009 1:17 am

musiaczku widze cie kochana
Pozdrawiamy partie komunistyczne awangardę walczących o lepsze życie, demokrację pokój i socjalizm

Awatar użytkownika
traveleroslo
Posty: 304
Rejestracja: wt kwie 01, 2008 10:28 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: traveleroslo » pn sie 31, 2009 6:37 pm

Ehh Malgosia nie krepuj sie ;) moze po Tobie odwazy sie wiecej osob przyznac jak to alkohol czasem odbiera nam rozum ;)

Awatar użytkownika
małgosia31
Posty: 1796
Rejestracja: pn paź 29, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Bærum
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: małgosia31 » pn sie 31, 2009 6:50 pm

no way ..........ekshibicjonistką to ja jestem ale kiedy indziej.......traveler opowiem jak się spotkamy na słodko ;)
Pozdrawiamy partie komunistyczne awangardę walczących o lepsze życie, demokrację pokój i socjalizm

Awatar użytkownika
mmusia2
Posty: 3372
Rejestracja: czw sie 28, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: Bergen
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: mmusia2 » pn sie 31, 2009 7:05 pm

Malgos....ja zdazylam :mrgreen: :wiwat: ...............jak kiedys sie odwaze to moze napisze wiecej ale co utkwilo mi najbardziej to fakt jak kiedys wracalm do domu boso bo mi szkoda szpilek bylo zeby nie polamac... :oops: ..dobrze,ze to lato bylo bo zimą bylo by gorzej :roll:
Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko głupieją :)

Awatar użytkownika
beatrycze1410
Posty: 1237
Rejestracja: śr paź 22, 2008 3:46 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: beatrycze1410 » pn sie 31, 2009 8:16 pm

Ale jazda :lol: :lol: ale jak ma byc inaczej skoro sami swoi tutej :lol: :mrgreen:
mmusia ja na bosaka dralowalam po ulicy jak bylam teraz w Polsce ,w bialy dzien :lol: A nawet korka nie powachalam od flaszki :lol: Tak poobcieralam paluszki ,ze buty poszly precz! :lol:
Za to na 18-tce kolezanki,wychodzac do domu udanej imprezie :wink: :piwo: ,nalozylam nie swoje buty i pojszlam do domy.To znaczy ...staralam sie dojsc ,bo nalozylam buty o 3 rozmary za male :shock: :strach: Troche lat juz minelo od tej 18-stki, a ja jeszcze pamietam jak mnie stopy palily zywym ogniem :strach: Nawet aklohol nie znieczuli :lol: :lol: jak ja te cholerne pantofle koleznaki wciagnelam na swoja "wielka stope" :lol: :mrgreen: :zam:
Kici,kici,tas,tas.
Do lwa,k...a,do lwa? Poranek kojota

Awatar użytkownika
mmusia2
Posty: 3372
Rejestracja: czw sie 28, 2008 9:54 pm
Lokalizacja: Bergen
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: mmusia2 » pn sie 31, 2009 11:18 pm

Bea :beczka: :beczka: :beczka: ...proponuje na imprezy w kaloszkach :ok: mili moi.......
Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko głupieją :)

Nowy1602
Posty: 164
Rejestracja: sob lip 05, 2008 5:46 pm
Lokalizacja: Oslo / Lorenskog
Gender: None specified - None specified

Re: Jaka najglupsza rzecz zrobilas(es) po alkoholu??

Postautor: Nowy1602 » wt wrz 01, 2009 9:44 am

A ja wam opowiem co mozna robic pod wplywem alkoholu... w Norwegii gdy kasa bije do glowy i dodatkowo alkohol ;/

Zaczyna sie banalnie, bo od wypicia 1 vodki, puzniej nachodzi go smak na to coraz czesciej. Zaczyna pic w weekendy pod pretekstem bo jest weekend i trzeba odreagowac.

Po jakims czasie, weekend przeciaga sie do poniedzialku w ktorym to udajesz sie do pracy jeszcze pod wplywem, jego pracodawca to wyczowa i zaczyna sie na niego patrzec. On natomiast mysli, ze wszystko jest ok. Gdy pracodawca go odwiedza w domu ten wrecza mu vodke w reklamowce. Wiedzac, ze pracodawca jest abstynentem, nie lubi alkoholu i wrecz go nie toleruje. Przychodzi czas rozwiazania umowy i ciagle nurtujace go pytania dlaczego on to zrobil? Dlaczego, przeciez ja nic takiego nei zrobilem. Puzniej juz tylko glupota, jazda po pijanemu, zamiast ropy tankuje benzyne 95, nerwy i........i........ wyladowywane swoich emocji na rodzinie.

To zas zaczyna sie od wyzwisk i obelg... puzniej dochodzi do szarpania... czlowiek ten dzieki swej rodzinie laduje na policji na wytrzezwienowce , ktora puzniej nazywa wiezieniem. Opowiada o tym wszystkim w kolo by wyrobic opinie swojej rodzinie, ktora pragnie tylko spokoju i normalnego zycia ktore dla niej skonczylo sie dawno temu.:(.
Wracajac do domu montuje zamek w drzwiach salonu ( z bramy garazowej) . Pod pretekstem ( najpierw mnie zamkneli na policji a teraz na mnie z nozem wyskoczy) ktory wzial sie z kosmosu?? Nie to tylko poczatki mysli psychicznego czlowieka ktorego zniszczyla kasa i alkohol, i on sam.

Co dalej? Prosze bardzo.
Najpierw wymysla nie stworzone historie , ze jego syn uprawial sex z matka, jego corka robi to samo z ksiedzem, jego koleejna corka robi to na sprzataniu( przez wakacje sprzatala domki by sobie dorobic). Fajnie ?? To nie wszystko. Pije caly miesiac , zabiera pieniadze matce ktora zwalniaja. Tlumaczac sie tym, ze utrzymywal rodzine przez caly czas jak tu byli. To on ich sciagnal i on powinien zapewnic im tutaj byt.
Siostry ida do szkoly, ojciec mial 2 dni bez alkoholu, dlatego kupil im po laptopie. Tydzien puzniej zaczyna pic juz na dobre:( nie daje spac po nocach, chodzi po domu, i wyzywa kazdego, pluje na nich, podosi rece by uderzyc, chwile puzniej, "skacze" do zony ktora sie boi z nim spac. Do corek ktore ja bronia przed nim i syna ktory im pomaga. Krzyczy, ze pozabija wszystkich. Rodzina uswiadamia mu , ze ma cos z glowa i musi isc na leczenie. Jego odpowiedz brzmi : " I tak wam sie nie uda, nie zdarzycie, pozabijam was wszystkich!!"
na 2 godziny wszystko sie uspokaja, to zwierze bo to juz nie czlowiek meczy sie i kladzie sie spac....w swoim zamknietym pokoju....

Jest 4 nad ranem.... slysze tylko pisk.... i krzyk.... schodze na dol..... i slysze.... on tu wszedl z nozem w reku i chcial do mamy ..... (wszyscy spali lecz przerazeni budza sie na kazdy odglos)....
Po czym znow sie zaczyna awantura.... wyzwiska, obelgi i uniezasadnione zarzuty w strone rodziny.... KOLEJNE PIWO.... od godziny ok 5 nad ranem do 9, siedzi w salonie i gada sam do siebie....

Nastepnego dnia rodzina slyszy , ze ma wyp****lac z jego mieszkania, zabiera laptopy corkom (jedna dala mu 3000 juz, gdy kosztowal 3500) tlumaczac sie, ze ma mu oddac 1900 kr .... i nie dostanie laptopa gdy najpierw nie da mu pieniedzy.... od syna sciaga 25 tys kr za wszystko co sie da.... zone nadal wyzywa od kur***w gdy nic takiego nie zrobila....

Historia jest a wrecz toczy sie nadal... Duzo aspektow pominelem gdyz ciezko to wszystko opisac... Tak wlasnie i nie tylko wyrabiamy sobie opinie.... Jak patrze na niego... odechciewa mi sie wszystkiego... jedyne co to marzenie zeby to wszystko sie skonczylo... a on dalej pije... wiem ze to tylko problem tej rodziny. Dzwoniac na policje oczekujemy spokoju, poprawy a jest tylko gorzej, owy czlowiek widzac, ze nie naklada sie na niego zadnej kary czuje sie bezkarny. Co taka rodzina moze...??


Wróć do „ROZMOWY W TOKU”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: wuhuilin11 i 214 gości