Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Rozmowy o wszystkim, czego nie ma w innych działach, Co Wam powiemy, to Wam powiemy...

Moderator: Moderatorzy

marian_milo
Posty: 2138
Rejestracja: wt mar 08, 2011 7:46 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: marian_milo » wt cze 17, 2014 10:18 pm

Trochę się wtrącę.

Ostatnio spotkałem się z takim pojęciem jak "selvhendelse". Bezpośredniego odpowiednika w języku polskim - brak. Generalnie oznacza to pewną wyniosłość człowieka, poczucie własnej pewności siebie, wręcz wyższości siebie. Usłyszałem już od wielu osób (innych narodowości), że Polacy kojarzą im się - poza charakterystycznym słowem na "k" - z arogancją. Arogancja to nic innego jak brak szacunku wobec innych / mniejsze lub większe lekceważenie innych oparte na wysokim poczuciu własnej wartości, czy wręcz ważności. Jak już ktoś czuje się pewny siebie, czy może - będąc w obcym państwie - zaczyna czuć się jak na swoim, przyjmuje postawę zwaną: "Panie, a kto to panu tak sp...?". Zawsze wie coś lepiej, zawsze znajdzie dowód, że ktoś zrobił coś od niego gorzej etc.

Jest to absolutnie sprzeczne ze skandynawskim "Janteloven". Nie wszyscy maja pojęcie o istnieniu tego prawa (Prawo Jantego), niektórzy kojarzą, że coś tam kiedyś tam w szkole było. Ale jest to tak głęboko zakotwiczone w mentalności rdzennych tubylców, włączając w to częściowo imigrantów, którzy już tutaj chodzili do szkoły - że "mimowolnie" Prawo Jantego ukształtowało ich pogląd na postawę drugiego człowieka, czy wobec drugiego człowieka. Prawo to mówi (w wielkim skrócie), że nikt nie jest lepszy od kogoś drugiego - i tak przez 11 punktów, rozbijających to "poczucie lepszości" na poszczególne okoliczności.

Jeśli przychodzi do sklepu człowiek z postawą typu "mi się należy" - tak bardzo charakterystyczną dla niektórych nacji - jeden Skandynaw to przełknie bez zająknięcia, a drugi stanie okoniem.

Oczywiście nie chcę tu gloryfikować jednych czy całkowicie mieszać z błotem drugich - nie to jest moim zamierzeniem. Spisuję tutaj bardzo ogólnie pojęty zarys, ogólne cechy pewnych grup ludzi. A wiadomo, że jeślibyśmy mieli rozmawiać o pojedynczych jednostkach, to rozmowa byłaby zupełnie inna. Nieprzewidywalna :lol:

Awatar użytkownika
H-Element
Posty: 1857
Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Lokalizacja: Zlokalizowany
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: H-Element » śr cze 18, 2014 6:25 am

Myślę ,że na temat PRL-u mógłbym Cię trochę nauczyć , ale i tak sam nie rozumiesz tego co piszesz. Mówisz ,że Norwegowie nie muszą mówić po angielsku ( to co pisałeś do i_lolka), więc Ci odpisałem , dlaczego ja muszę w Polsce rozmawiać z Norwegami po angielsku, niech się wysilą i powiedzą po Polsku (cokolwiek)! Wniosek jest taki, że każdy kto wyjeżdża za granicę powinien chociaż liznąć języka danego kraju, a jeżeli zamierza tam pracować i mieszkać to powinien podporządkować się do obyczajów panujących w danym kraju, nauczyć się języka i nie skakać wyżej od własnej dupy. :twisted: Znam Norwega , który mieszka i pracuje już kilka lat w Polsce i ledwo duka podstawowe zwroty. Tak trudno to ogarnąć? :wink:
Zmiana programu "Kropka nad i" na "Kropka przed N". :mrgreen:

I'am laid-back !

annabro
Posty: 243
Rejestracja: ndz sty 19, 2014 7:27 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: annabro » śr cze 18, 2014 7:10 am

idac tym takiem myslenia
kobiety wyjezdzajace do Egiptu chca byc gwalcone ,bo tam gwalty to normalnosc ,gwalca zbiorowo w bialy dzien na ulicach


ale czy to oznacza ze musimy akceptowac i sami stosowac cos co jest w jakims kraju normalne ?
czy zawsze musimy w Wietnamie jesc psy i koty ?

Ostatnio spotkałem się z takim pojęciem jak "selvhendelse". Bezpośredniego odpowiednika w języku polskim - brak. Generalnie oznacza to pewną wyniosłość człowieka, poczucie własnej pewności siebie, wręcz wyższości siebie. Usłyszałem już od wielu osób (innych narodowości), że Polacy kojarzą im się - poza charakterystycznym słowem na "k" - z arogancją. Arogancja to nic innego jak brak szacunku wobec innych / mniejsze lub większe lekceważenie innych oparte na wysokim poczuciu własnej wartości, czy wręcz ważności. Jak już ktoś czuje się pewny siebie, czy może - będąc w obcym państwie - zaczyna czuć się jak na swoim, przyjmuje postawę zwaną: "Panie, a kto to panu tak sp...?". Zawsze wie coś lepiej, zawsze znajdzie dowód, że ktoś zrobił coś od niego gorzej etc.



to raczej bedzie po polsku snobizm
taka cecha narodowa norwegow
a prawo jente wlasnie to ksztaltuje ,a i jeszcze jedno ono jest zabronione w norwegi bo uczy wlasnie wynioslosci i snobizmu


wiec nie pisz bzdur



1 jestes niczym
2jestes gorszy

3itp

zreszto sam sobie zinerpretuj

1. Nie sądź, że jesteś kimś.
2. Nie sądź, że nam dorównujesz.
3. Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od nas.
4. Nie sądź, że jesteś lepszy od nas.
5. Nie sądź, że wiesz więcej, niż my.
6. Nie sądź, że jesteś czymś więcej, niż my.
7. Nie sądź, że coś potrafisz.
8. Nie masz prawa śmiać się z nas.
9. Nie sądź, że komukolwiek będzie na tobie zależało.
10. Nie sądź, że możesz nas czegoś nauczyć.


gdzie tu szacunek dla innych osob ?

Awatar użytkownika
roland
Posty: 153
Rejestracja: czw maja 08, 2014 12:27 pm
Lokalizacja: Szczecin
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: roland » śr cze 18, 2014 9:02 am

A ja myślę, choć moje norweskie doświadczenie niewielkie, że jak wszędzie znajdą się cebulaki po stronie polskiej jak i nowerskiej. I tutaj już zależy na jakiego człowieka trafimy. Bo jak mawiała moja Pani Profesor od j. polskiego z technikum "Człowiek i doktorat albo 5 fakultetów pokończonych może mieć, a słoma z butów niektórym i tak bedzie wystawać" no i taka jest prawda.
"Gdy nie wiesz dokąd płyniesz, żaden wiatr nie jest dobry" ~Seneka

Awatar użytkownika
agnes77
Posty: 867
Rejestracja: ndz sty 08, 2012 11:06 pm
Lokalizacja: Asker
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: agnes77 » śr cze 18, 2014 3:58 pm

... A jaka jest Polonia w Norwegii? Ta dorosła. Czterdziestoletnia? Bo młodość się rządzi swoimi prawami.

Pierwsze co mi się ciśnie na usta - ogromna! Jest nas ponad 200 tysięcy. Wystarczająco dużo, by słyszeć język polski na ulicach, w sklepach i urzędach. To jest fajne - taka namiastka polskości. Norwegię jednak traktujemy jak jeden z wielu przystanków w naszym życiu. Owszem, są osoby, które pokochały ten kraj i zbudowały tu dom, w którym przydzie im się zestarzeć, niemniej to niewielki procent.

Większość emigrantów jest tu przelotem. Żyją pomiędzy Polską a krainą Trolli. Samotni. Sfrustrowani. Narzekający. Bez większych zapatrywań na życie. Jedynym celem jest nazbieranie jak największej ilości koron, bo przecież wierna żona i dzieci w Polsce tęskniąco wyczekują.

Pytanie, czy tatusia, męża, a może kasy?

Taki los. Polska nie gwarantuje świeżego chleba na stół i mury same się nie budują. Trzeba sobie radzić. Super! Ale dlaczego nie razem? Prościej i przede wszystkim łatwiej utrzymać jeden dom, rodzinę.
A tak...Przepraszam już zdążyłam zapomnieć, że w kraju ostatnie cegły się kładą, teraz tylko środek i już. To tylko następne pięć krótkich lat, miną jak jeden dzień w pokoju wynajętym z kolegami. Co to jest na tle całego życia? Pytam? Brzozy w ogródku wyrosną, dzieci odfruną, a żona swoje już przeżyje. Tak! To jest to! Starość we dwoje. Z pięciu wiosen zarobkowych zrobi się dziesięć, przecież lat już nikt nie będzie liczyć. Nie bądźmy drobiazgowi. Rok w tą czy w tamtą bez różnicy. Jeszcze tylko skórzana sofa i grosz na konto w razie "W".

Na koniec niespodniewanie i jakże nie sprawiedliwie przyplącze się choroba, bo norweskie jedzenie drogie, więc człowiek na ziemniakach z Polski jechał lat kilka, a przecież to nie świnia. A może? Jadąc tramwajem od zajebania polaczków, co kurwani i chujami rzucają. Żadnemu nie przyjdzie przez myśl, że ja dupa tłusta, nie norweska, a swojska takowoż i mowę naszą ku przerażeniu rozmumiem. Ale kogo to obchodzi? Nikogo. ...

http://moja-emigracja.blogspot.no/2014/ ... lonia.html

romanhoks
Posty: 1314
Rejestracja: śr mar 25, 2009 9:45 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: romanhoks » śr cze 18, 2014 4:25 pm

H-Element To chyba raczej odwrotnie kto kogo ma nauczyc co bylo w czasach PRL-u. :mrgreen:

annabro
Posty: 243
Rejestracja: ndz sty 19, 2014 7:27 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: annabro » śr cze 18, 2014 5:52 pm

Znam Norwega , który mieszka i pracuje już kilka lat w Polsce i ledwo duka podstawowe zwroty. Tak trudno to ogarnąć? :wink:

nie integruje sie :twisted: nienozliwe

romanhoks
Posty: 1314
Rejestracja: śr mar 25, 2009 9:45 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: romanhoks » śr cze 18, 2014 7:41 pm

annabro pisze:
Znam Norwega , który mieszka i pracuje już kilka lat w Polsce i ledwo duka podstawowe zwroty. Tak trudno to ogarnąć? :wink:

nie integruje sie :twisted: nienozliwe

Ja znam bardzo dobrze tez Norwega w Polsce ma bardzo duza firme dobrze prosperujaca .Na rynku jest ok 25 lat .Pracownicy i zastepcy musza rozmawiac po angielsku.Najlepsze ze z zona Polka rozmawia po angielsku.Zna pare zwrotow po Polsku ale nie zna jezyka kontaktowo.Powiedzial mi ze nie chce mu sie uczyc bo jest za stary.Fakt bo jest juz na emeryturze.

annabro
Posty: 243
Rejestracja: ndz sty 19, 2014 7:27 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: annabro » śr cze 18, 2014 8:42 pm

znam norwega choduje krowy i pracuje u niego sezonowo 3 polakow
bardzo szybko nauczyl sie polskiego ,chociaz sam ma wnuki

Awatar użytkownika
agnes77
Posty: 867
Rejestracja: ndz sty 08, 2012 11:06 pm
Lokalizacja: Asker
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: agnes77 » śr cze 18, 2014 9:04 pm

a ja znam Norwega, w Norwegii, z zona Polka, ktory bardzo szybko nauczyl sie polskiego, szczegolnie laciny bo niby jest taka coool, z corka 5 lat rozmawiaja wylacznie po norwesku...

Awatar użytkownika
rekonstruksjon
Admin
Posty: 5021
Rejestracja: ndz sty 22, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: W-wa, PL
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: rekonstruksjon » śr cze 18, 2014 9:08 pm

A ja znam Norwega, ktory kultura polska tak wsiakl ze masakra, takim smiesznym akcentem mowi po polsku :D A uzywa slow w trakcie zwyklej kawy jakich ja w ksiazkach nie spotykalam.
Go grab yourself a cup of tea and a digestive biscuit Gayle

Awatar użytkownika
H-Element
Posty: 1857
Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Lokalizacja: Zlokalizowany
Gender: None specified - None specified

Re: Ciezkostrawna Norwegia, podziel sie zgagą.

Postautor: H-Element » czw cze 19, 2014 10:24 am

Każdy powiedział coś z prawdy, oprócz mnie(starej dupy) i ramanahoksa(starego ramola), o których Ernest Hemingway napisał opowiadanie "Stary człowiek i mo(rz)że". :twisted: :wink: :mrgreen:
Zmiana programu "Kropka nad i" na "Kropka przed N". :mrgreen:

I'am laid-back !


Wróć do „ROZMOWY W TOKU”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 187 gości