NORWESKI - INTERAKTYWNE KOREPETYCJE U ANNIKEN. Zobacz więcej TUTAJ

Norweska służba zdrowia vs polska

Usługi medyczne w Norwegii, świadczenia chorobowe, kosmetyka, spa

Moderator: Moderatorzy

piotrdy
Posty: 7
Rejestracja: pt cze 01, 2007 7:33 pm
Gender: None specified - None specified

Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: piotrdy » śr lis 06, 2013 1:09 am

Witam

Z niepokojem czytam na forach o norweskiej służbie zdrowia.

Prawdą to jest, że Norwegia ma gorszą służbę zdrowia niż Polska?

Czy lekarze w Norwegii przepisują ciągle te same leki np. paracetamol?

W Norwegii nie można się dostać do lekarza rodzinnego?

Też jak Polsce traktują pacjentów jak śmieci?

Awatar użytkownika
lukaszrz
Posty: 730
Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Lokalizacja: Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: lukaszrz » sob sty 11, 2014 12:57 am

W sumie sam głosiłem takie hasła - słyszałem od wielu ludzi że jest gorsza.

Tymczasem dzisiaj musiałem zadzwonić po karetkę bo podejrzewałem u siebie zawał (na szczęście to nie to, gdyż wiele innych chorób ma podobne objawy). Okazuje się że w takim wypadku służba zdrowia reaguje bardzo poważnie: operator telefoniczny natychmiast sprawdza checklistę, a załoga karetki ma obowiązek przeprowadzić listę badań a co ciekawe - nie wolno jej wypuścić pacjenta do domu "bo poczuł się lepiej" - dopiero po wykluczeniu przy pomocy urządzeń odwożą albo na intensywny oddział albo do zwykłego szpitala, jak skończyło się w moim wypadku.

Mimo że nigdy nigdzie się nie rejestrowałem, to podanie numeru ID (nikt wogóle nie sprawdził mi dokumentów) otwiera drzwi, byłem już w komputerze, a także okazało się że z "defaultu" mam przyporządkowanego lekarza rodzinnego z imienia i nazwiska.
Także byłem pod wrażeniem.
---
natomiast inny przypadek: znajoma złamała nogę - to była droga przez mękę: noc, długie oczekiwania na badania bo lekarz gdzieś wybył - ciągnęło się to godzinami a i tak okazało się że na prześwietlenie ma przyjść jutro

Awatar użytkownika
pastela
Posty: 43
Rejestracja: wt mar 12, 2013 4:13 pm
Lokalizacja: NO
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: pastela » sob sty 11, 2014 1:19 am

Ja niewiele miałam do czynienia z norweską służbą zdrowia. Z polską zresztą też. Raz nam się tutaj przydarzył taki sobotni wieczór, kiedy naszą 3-latkę rozbolało ucho i wyglądało to poważnie, bo zazwyczaj to wulkan energii, a wtedy leżała na łóżku i płakała z bólu. Naprawdę nieczęsto jej się to zdarza, a nawet z gorączką potrafi biegać, skakać i bawić się w najlepsze. Zadzwoniliśmy na pogotowie, bo trochę spanikowaliśmy, bo to środek weekendu i nie wiedzieliśmy co robić. Przemiła pani poradziła nam dać środek przeciwbólowy i monitorować temperaturę i KAZAŁA zadzwonić za godzinę i zdać relację, jak się sprawy mają. Okazało się, że potem było wszystko ok, więc nie wiem, co byłoby dalej, gdyby jednak nie było ok :)
Wkrótce może napiszę więcej, bo mąż się wybiera po leki na nadciśnienie (polskie mu się skończyły), więc zobaczymy jak to się odbywa. Zapisywał się w czwartek, wizyta w poniedziałek, czyli nie jest to jakiś odległy termin, odejmując weekend...
Generalnie mam wrażenie, że króluje tu trochę postawa "wszystko będzie dobrze" albo "jakoś to będzie", zwłaszcza wśród lekarzy pierwszego kontaktu. Kolega Hiszpan miał coś z kolanem i musiał się naprawdę duużo nachodzić i naprosić, żeby mu zrobili rentgen (no bo przecież jest szkodliwy dla zdrowia, oświadczenie musiał podpisać, że na własną odpowiedzialność chce ten rentgen).
pastelatelier.blogspot.no | takie tam moje foto

Awatar użytkownika
Nemo
Posty: 1153
Rejestracja: pn lut 11, 2008 10:04 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: Nemo » sob sty 11, 2014 10:44 am

Problem z norweska sluzba zdrowai polega na tym, ze wszystko ciagnie sie miesiacami.
Np., lekarz rodzinny daje skierowanie do specjalisty, a do specjalist kolejka minimum 3-5 miesiecy i to jak dobrze pojdzie.
Masz gdzies guza - czekasz 2-4 miesiace (albo i dluzej) na przeswietlenie.
Dziecko cos ma z biodrem (to moj przypadek), lekarz rodzinny daje skierowanie na USG, dziecko dostaje godzine w szpitalu na USG za 3 miesiace (tak, ze w koncu trzeba bylo isc prywatnie).

I wszystko pieknie i ladnie, jak to co dana osoba ma nie jst powazne, a co jezeli ktos ma raka i czeka 4 miesiace na przeswietlenie.

A lekarze tak jak wszedzie, niektorzy bardzo mili, a niektorzy maja pacjetow i ich zdowie gdzies.
The best way to get a puppy is to beg for a baby brother, and they'll settle for puppy every time.

Krakowiaczek
Posty: 19
Rejestracja: ndz kwie 27, 2014 8:05 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: Krakowiaczek » pn maja 26, 2014 10:20 pm

haha, no tak paracetamol, skąd my to znamy. Takie opinie nie biorą się znikąd, nie są wyssane z palca. Słyszałem wiele razy o przepisywaniu paracetamolu, zresztą sam mam podobne doświadczenie. Nie wiem czy to przez niedouczenie, czy jakaś stara szkoła, ale fakt faktem, lepiej nie chorować, a jak leczyć się to tylko w Polsce, prywatnie oczywiście, chociaż gdzie i do kogo iść też trzeba wiedzieć

Awatar użytkownika
H-Element
Posty: 1857
Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Lokalizacja: Zlokalizowany
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: H-Element » wt maja 27, 2014 11:14 am

Śmiać mi się chce jak słyszę w Polsce "tylko prywatnie". Prywatne kliniki są nastawione na zysk i zleca się minimalną ilość badań w danej usłudze. Chyba, że chodzi o czas badania to co innego.
Wielu lekarzy ze słabą reputacją w danym instytucie lub szpitalu przyjmuje prywatnych klinikach i są chwaleni, bo przecież pracują w renomowanym instytucie.
To naprawdę nie ma znaczenia "prywatnie", czy "państwowo" , sposób leczenia jest taki sam.

Dodam, że podczas ostatnich wakacji sprawdzałem twardość norweskich granitów swoim ciałem , po czym udałem się do przychodni (wyglądałem jak zombi) :lol: . Okazało się , że nic mi nie jest , a ból musi być. Po powrocie do Polski udałem się do ortopedy , który stwierdził wybicie barku z odpryskiem kostnym. :mrgreen:



http://xxxxxx/news/1321/w-norwe ... uze-zmiany
Zmiana programu "Kropka nad i" na "Kropka przed N". :mrgreen:

I'am laid-back !

marian_milo
Posty: 2138
Rejestracja: wt mar 08, 2011 7:46 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: marian_milo » wt maja 27, 2014 4:26 pm

Zastanawiam się, na ile te różnice mogą wynikać z mentalności lub trybu życia.

Jeśli ktoś żyje bardzo aktywnie - narty, rower, jacht, bungy, snowboard, rolki i inne cuda-niewidy, to wiadomo, że czasem człowiek nabawi się jakiegoś siniaka albo coś w tym stylu, z czego przeważająca większość zagoi się sama. I co chwilę ktoś coś takiego pewnie ma.

A jeśli ktoś spędza czas głównie w pracy lub przed TV, a szczytem aktywności jest zrobienie grilla w ogrodzie, to każdy siniak, skaleczenie, wybicie barku bardzo "przekracza normę".

Co mam na myśli? Otóż przed laty byłem honorowym dawcą krwi. W moim mieście. Oddawałem krew regularnie, co trzy miesiące. Potem przeniosłem się do innego miasta, poszedłem do Centrum Krwiodawstwa, a tam... nie pobrano ode mnie krwi, a wręcz natychmiast wysłano do kardiologa. Przestraszony nie na żarty poszedłem. Co się okazało? Faktycznie - miałem o wiele za niskie tętno. Dlaczego? Bo byłem wegetarianinem/weganinem, więc nie wcinałem smalcu - cholesterol nie zalegał mi w żyłach. Dodatkowo dużo pływałem i jeździłem na rowerze - wyczynem było pokonanie 200 km dziennie (rowerem, nie pływaniem ;) ), 100 km - to był dystans nieodczuwalny. Wszystko to wpływało na to, że miałem tętno o wiele niższe, niż wskazywały normy. "Dlaczego więc normy wskazują tętno tak wysokie, skoro niższe jest lepsze?" - zapytałem. Odpowiedź lekarza: "Bo współczesne normy są dostosowane do nieruchliwych ludzi, spędzających dużo czasu w pracy, przy TV, przy grillu, przy stole; natomiast bardzo mało podczas aktywnego ruchu; stołujących się suto i tłusto".

Ot tyle. To, co w PL może uchodzić za poważną szkodę, tutaj może być dosyć powszechne, i traktowane jako: "to się każdemu zdarza, nie jest to nic szczególnie poważnego, można samemu z tego wyjść, nie trzeba aplikować jakichś specjalnych chemikaliów".

Co o tym sądzicie?

ewa-em
Posty: 118
Rejestracja: czw kwie 03, 2014 4:13 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: ewa-em » wt maja 27, 2014 6:38 pm

Wokół mnie przewija sie wątek norweskiej służby zdrowia za sprawą moich bliskich i znajomych, którzy co jakiś czas sa zmuszeni skorzystać z takowej. Sama nie wiem jak toto rozgryźć bo niby faktycznie króluje tu paracet na wszelakie dolegliwości ale jak zaś spojrzeć na nekrologii w gazetach to chciałoby sie dożyć takiego wieku w jakim schodzą z tego świata tubylcy :) myślę, że nie bez znaczenia jest fakt, ze ludzie nie są tutaj tak faszerowani antybiotykami jak w Polsce więc organizm uczy sie sam walczyć z chorobą. Poza tym aktywny tryb życia godny pozazdroszczenia. W błachych sprawach nikt tu nie panikuje i daje czas czasowi ale w przypadkach wymagających szybkiej reakcji nikt nie czeka z założonymi rękami tylko działają błyskawicznie. Tyle wynika z mojej obserwacji :)

Awatar użytkownika
KARRRAMBA
Posty: 7895
Rejestracja: wt paź 09, 2007 12:03 am
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: KARRRAMBA » wt maja 27, 2014 7:51 pm

lekarz moich marzen to taki
by ze mna rozmawial i traktowal jak lekarza z no
by mial wiedze i umiejetnosci jak lekarz z pl, chociaz to nie regula (niekoniecznie serwowal od razu antybiotyk, paracet bywa dobry byle nie w nadmiarze)
i zeby mial sprzet jak lekarz z no

chodzmy na spacercy z gdondie z logika ut på tur aldri sur, jedzmy wiecej ryb i mniej sie stresujemy a tez dozyjemy setki, czego wszystkim zycze

Awatar użytkownika
rekonstruksjon
Admin
Posty: 5011
Rejestracja: ndz sty 22, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: W-wa, PL
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: rekonstruksjon » wt maja 27, 2014 8:13 pm

Mam z dzisiaj przyjemne doswiadczenie z pania lekarz, bylam u ogolnej w akademikowej przychodni :) Opieprz z miejsca za jedzenie ciezszych rzeczy, zakaz grilla, Nospa z miejsca i pic herbaty duzo. I pogadalam z nia nawet troche. Natomiast sprawy sie komplikuja przy zapisie do specjalisty - albo rejestracja telefoniczna od 8.00 albo ogolna osobista od 7.30, modlmy sie aby byly numerki o tej osmej rano bo nie wydole, nie moge kiedy indziej isc :(
Marian, no wlasnie, ja sie ze wzgledu na przykre elektryczne okolicznosci do kotow domowych zaliczam :lol:
Przewaznie w weekendy latam po aksie w szlafroku i pucuje wlosy, po poludniu sie wywloke na dwor, po chodniku troche, nad Zalew :)
Go grab yourself a cup of tea and a digestive biscuit Gayle

Awatar użytkownika
agnes77
Posty: 867
Rejestracja: ndz sty 08, 2012 11:06 pm
Lokalizacja: Asker
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: agnes77 » ndz cze 01, 2014 10:06 pm

okazja sie trafila, nie powiem ze przyjemne to dla mnie i mojego dziecka no ale...

mloda zlamala palca, tzn wydawalo sie nam ze go tylko wykrecila ale...

trampolina, przekleta, ukochana i uwielbiana przez dzieci

od dzis stoi pusta

legevakt Bærum, jedziemy, nerwy co teraz

pusto, jest godzina 18, raz dwa, rejestracja, pierwszy rtg, czekamy

lekarz wzywa po 15 min, probuje naciagnac... nic

skierowanie do ortopedy i tutaj sie zaczyna czekanie bo ortopeda przychodzi w tzw miedzyczasie operacyjnym

czekamy 1,5 godz. w koncu, oglad na rtg i decyzja, znieczulenie, nastawianie, powtorne rtg i decyzja - gips czy nie

wracamy po rtg i szczesciem gips nie potrzebny, list o kontroli przyjdzie poczta...

wracamy do domu, po 4 godzinach, zmeczeni, glodni ale pelni nadziei, ze nie trzeba wydzwaniac w poszukiwaniu miejsca na kontrol bo przeciez wezwanie przyjdzie poczta...

oto nasza historia, calkiem przyjemna zwazywszy na okolicznosci

Krakowiaczek
Posty: 19
Rejestracja: ndz kwie 27, 2014 8:05 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: Krakowiaczek » wt cze 03, 2014 6:58 pm

Nie jestem w Norwegii zbyt długi okres, bo zaledwie nie cały rok, ale niestety musiałem odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu. Jeśli chodzi o państwową służbę zdrowia w polsce i w norwegii to myślę że na plus w norwegii jest kultura osobista lekarzy, której brakuje czasami w Polsce. Natomiast jeśli chodzi o przepisywanie w kółko nie wiele pomagających na konkretne dolegliwości leków , w norwegii w kółko paracetamol (sam doświadczyłem i wyczytałem w necie), a w polsce w kółko te same antybiotyki, te same na każdą chorobę (w zależności z którym koncernem faramceutycznym ma lekarz zawartą "cichą umowę"). Poza tym, będąc w Polsce, praktycznie ostatnie 7-8lat chodziłem tylko do prywatnym lekarzy (bo miałem już dość państwowej służby zdrowia), na szczęście odpukać nie zdarzało się to często, więc "prywatny biznes" w polsce to trochę inny klimat, inne podejście do kliento-pacjenta, oczywiście lepsze. Niestety jeśli mam porównać lekarza pierwszego kontaktu z którym miałem przyjemność się spotkać do polskiego lekarza z państwówki to chyba takie same nieuki. Bo nikt mi nie powie, ze lekarz pierwszego kontaktu nie powinien znać przynajmniej podstaw anatomii. Zdaje sobie sprawę że są specjaliści od pewnych spraw, ale jeśli pokazuje norweskiemu lekarzowi pierwszego kontaktu zdjęcie rtg stawu biodrowego, gdzie nawet ja widzę różnice po między prawą a lewą stroną i nawet informuję o tym lekarza, ale nie jestem lekarzem, więc nie dyskutuje, i informuję go że nie mogę chodzić, nie mogłem spać przez 3-4 noce, że chodzenie sprawa mi ból a on mówi że wszystko ok i przepisuje paracetamol, zamiast dać skierowanie do specjalisty, bo chyba wszystko wskazuje, ze to jakiś większy problem, to chyba coś nie tak ? Oczywiście mając kontakt z polskim lekarzem , specjalistą okazało się, że potrzebna jest najprawdopodobniej operacja, rehabilitacja i iniekcja, ehh. Więc za taką norweską służbę zdrowia, to ja dziękuję,


Wróć do „ZDROWIE I KOSMETYKA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Exabot [Bot] i 142 gości