NORWESKI - INTERAKTYWNE KOREPETYCJE U ANNIKEN. Zobacz więcej TUTAJ

Norweska służba zdrowia vs polska

Usługi medyczne w Norwegii, świadczenia chorobowe, kosmetyka, spa

Moderator: Moderatorzy

annabro
Posty: 243
Rejestracja: ndz sty 19, 2014 7:27 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: annabro » sob lip 05, 2014 12:10 pm

Mam z dzisiaj przyjemne doswiadczenie z pania lekarz, bylam u ogolnej w akademikowej przychodni :) Opieprz z miejsca za jedzenie ciezszych rzeczy, zakaz grilla, Nospa z miejsca i pic herbaty duzo.

w no dostalabys voltaren i niech boli tydzien a na wizyte czekala 2tyg

Awatar użytkownika
lukaszrz
Posty: 730
Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Lokalizacja: Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: lukaszrz » sob lip 05, 2014 6:53 pm

no właśnie pofatygowalem się ponownie do lekarza że mimo poprzedniej wizyty nadal coś złego się mi dzieje w kolanie i utrzymuje się to długi czas...
"Potrzebuje pan silniejszej dawki woltarenu?" - zapytał lekarz

annabro
Posty: 243
Rejestracja: ndz sty 19, 2014 7:27 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: annabro » sob lip 05, 2014 9:24 pm

woltarenu na kolano pasuje ,ale czy napewno na woreczek zolciowy?

jak jest no-spa po norwesku?

Awatar użytkownika
lukaszrz
Posty: 730
Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Lokalizacja: Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: lukaszrz » pn lip 28, 2014 10:46 am

no ciekawostka - powiem bo może się komuś przyda...
Otóż nie mogąc się doczekać na badanie USG w Norwegii (4 tygodnie czekania) poleciałem do Polski i zrobiłem prywatnie w ciągu 1 dnia w Medicover. Tam stwierdzono że mam poważną przypadłość i należy natychmiast położyć się w szpitalu.
No i zdziwiłem się bo okazało się że prywatny szpital może obciążyć system norweski - także nic tylko leczyć się w Polsce i obciążać Norwegię. Nie miałem europejskiej karty zdrowia ale okazuje się że jak się zadzwoni na infolinię helfo.no to przefaksowali ją do Polski. Także poleżałem sobie na koszt Norwegii w prywatnym szpitalu o standardzie hotelowym.

Awatar użytkownika
Sihaja
Posty: 516
Rejestracja: pn lip 20, 2009 8:02 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: West Lafayette
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: Sihaja » pn lip 28, 2014 2:11 pm

Wiecie co?
Porównujecie norweską służbę zdrowia i polskich lekarzy przyjmujących prywatnie, do których pewnie zawijacie przy okazji odwiedzin w kraju. Trochę nieuczciwe jest to porównanie. żyjąc w Polsce tylko naprawdę nieźle zarabiający wszystko załatwiają prywatnie. Reszta biega na NFZ.
No to ja Wam podam przykład wizyty na NFZ z Polski:

Wchodzę do gabinetu specjalisty z problemem z kręgosłupem. Głową nie ruszam w żadnym niemal kierunku (ledwo co w prawo się udaje obrócić), po kilku godzinach w pionie nie wytrzymuję z bólu.
Lekarz zaczyna od wypytania gdzie pracuję i czy jestem mężatką.
Po tym "wywiadzie" proponuje mi, żebym się umówiła z jego synem. Po tym daje mi czas do namysłu i zajmuje się dioagnozą:
Pan lekarz: Prosze się rozebrać, odwrócić i klasnąć nad głową... Oooo... duża niestabilność, to ja dam skierowanie na laser i ćwiczenia.
Ja: panie doktorze, ale ja nie jestem w stanie chodzić, pracować... może da się coś jeszcze zrobić, żeby nad tym zapanować?
pan lekarz: to ja dam zwolnienie... Ale może jednak umówi się pani z moim synem?... młody, przystojny, dobrze wykształcony, tylko nieśmiały. Jeszcze mu się jakaś kolorowa przyplącze...

Nie powiedziałam, ze jestem lesbijką, a strasznie mnie kusiło. Albo na to, ze miałam kolorowych przodków.
Do następnego lekarza poszłam prywatnie. -Przecież skierowanie przepadło u tego konowała - na rehabilitację też. Pierwsze czego się dowiedziałam, to że w tym stanie absolutnie nie wolno mi żadnych ćwiczeń wykonywać. Po całej serii zastrzyków i dwóch latach rehabilitacji (1-2 razy w tygodniu, oczywiście prywatnie bo na NFZ takiej ilości nikt nie da) jest prawie nieźle. Nie wspomnę jakie poniosłam koszty na to, by wyleczyć kręgosłup i o dalej pracować (i płacić ubezpieczenie zdrowotne). Kilka dni pracowałam nafaszerowana tramalem, ale pan lekarz nawet głupiego voltarenu nie uznał za stosowne zapisać. Przecież jest w Polsce tyle przeciwbólowych dostępnych bez recepty... (Choć przyznam Wam rację, z tym paracetamolem w Norge to kpina jest)

Ale mimo wszystko, poczytajcie ile w Polsce czeka się na leczenie nowotworów, poczytajcie o "deklaracji wiary", a zaraz będzie Wam lepiej. :)
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
lukaszrz
Posty: 730
Rejestracja: czw mar 07, 2013 11:57 am
Lokalizacja: Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: lukaszrz » pn lip 28, 2014 3:05 pm

jakbyś się umówiła to byś zaraz uleczona była :)

karolus
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 27, 2014 7:23 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: karolus » czw sie 28, 2014 8:12 am

Mam również problemy z kręgosłupem, lekarze jakoś nie mogą pomóc, prawdopodobnie to jakiś stan przewlekły.
xeniapolska.com/opaska-na-brzuchkregoslup/ - korzystał ktoś z takiego produktu lub podobnego? Ulotkę pokazał mi rehabilitant, ale szukam sprawdzonej opinii, czy komuś to pomogło.

Awatar użytkownika
H-Element
Posty: 1857
Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Lokalizacja: Zlokalizowany
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: H-Element » czw sie 28, 2014 10:52 am

Sihaja pisze:Wiecie co?
Porównujecie norweską służbę zdrowia i polskich lekarzy przyjmujących prywatnie, do których pewnie zawijacie przy okazji odwiedzin w kraju. Trochę nieuczciwe jest to porównanie. żyjąc w Polsce tylko naprawdę nieźle zarabiający wszystko załatwiają prywatnie. Reszta biega na NFZ.
No to ja Wam podam przykład wizyty na NFZ z Polski:

Wchodzę do gabinetu specjalisty z problemem z kręgosłupem. Głową nie ruszam w żadnym niemal kierunku (ledwo co w prawo się udaje obrócić), po kilku godzinach w pionie nie wytrzymuję z bólu.
Lekarz zaczyna od wypytania gdzie pracuję i czy jestem mężatką.
Po tym "wywiadzie" proponuje mi, żebym się umówiła z jego synem. Po tym daje mi czas do namysłu i zajmuje się dioagnozą:
Pan lekarz: Prosze się rozebrać, odwrócić i klasnąć nad głową... Oooo... duża niestabilność, to ja dam skierowanie na laser i ćwiczenia.
Ja: panie doktorze, ale ja nie jestem w stanie chodzić, pracować... może da się coś jeszcze zrobić, żeby nad tym zapanować?
pan lekarz: to ja dam zwolnienie... Ale może jednak umówi się pani z moim synem?... młody, przystojny, dobrze wykształcony, tylko nieśmiały. Jeszcze mu się jakaś kolorowa przyplącze...

Nie powiedziałam, ze jestem lesbijką, a strasznie mnie kusiło. Albo na to, ze miałam kolorowych przodków.
Do następnego lekarza poszłam prywatnie. -Przecież skierowanie przepadło u tego konowała - na rehabilitację też. Pierwsze czego się dowiedziałam, to że w tym stanie absolutnie nie wolno mi żadnych ćwiczeń wykonywać. Po całej serii zastrzyków i dwóch latach rehabilitacji (1-2 razy w tygodniu, oczywiście prywatnie bo na NFZ takiej ilości nikt nie da) jest prawie nieźle. Nie wspomnę jakie poniosłam koszty na to, by wyleczyć kręgosłup i o dalej pracować (i płacić ubezpieczenie zdrowotne). Kilka dni pracowałam nafaszerowana tramalem, ale pan lekarz nawet głupiego voltarenu nie uznał za stosowne zapisać. Przecież jest w Polsce tyle przeciwbólowych dostępnych bez recepty... (Choć przyznam Wam rację, z tym paracetamolem w Norge to kpina jest)

Ale mimo wszystko, poczytajcie ile w Polsce czeka się na leczenie nowotworów, poczytajcie o "deklaracji wiary", a zaraz będzie Wam lepiej. :)
Pozdrawiam!


I uważasz, że jednostkowy przypadek "lekarza idioty" jest normą w Polsce???
Zmiana programu "Kropka nad i" na "Kropka przed N". :mrgreen:

I'am laid-back !

Awatar użytkownika
kkasia125
Posty: 5821
Rejestracja: śr lip 18, 2007 6:08 pm
Lokalizacja: Norge
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: kkasia125 » czw sie 28, 2014 12:08 pm

Niesadze aby to byl jednostkowy przypadek. Znam ich z autopsji wiele, mniej lub bardziej podobnych do Sihaja.

W wyniku debilnej decyzji czlowiek stracil wzok, inny umieral na raka przez wiele miesiecy bez srodkow przeciwbolowych. Kolejna osoba nie otrzymala refundowanych zatrzykow do galki ocznej, bo uznano, iz po 60 roku zycia wzrok nie jest funkcja niezbedna do zycia. Prywatnie - owszem, 100km dalej, co 6 tyg. dawka za 1000zl, itd. itd.

Nie twierdze, ze w Polsce nie ma dobrych lekarzy czy specjalistow, jednak trafic na takich w obrebie NFZ, to graniczy z cudem.
Når fortiden ringer - ikke svar. Den har ikke noe nytt å si.

Awatar użytkownika
H-Element
Posty: 1857
Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Lokalizacja: Zlokalizowany
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: H-Element » czw sie 28, 2014 12:16 pm

Na szczęście mnie nic i moich znajomych nie spotkało nic takiego. Na marginesie - bez sensu jest mówienie, że "w Polsce" jest źle pod tym względem. W każdym kraju na świecie są beznadziejni i świetni lekarze. Będąc na wakacjach w zeszłym roku, trafiłem na konowała w Norge, przez którego mam problem z barkiem , nawet nie zlecił prześwietlenia (po wypadku w górach).
jedno co mogę nam wszystkim życzyć , to "końskiego zdrowia". ;)
Zmiana programu "Kropka nad i" na "Kropka przed N". :mrgreen:

I'am laid-back !

Awatar użytkownika
kkasia125
Posty: 5821
Rejestracja: śr lip 18, 2007 6:08 pm
Lokalizacja: Norge
Gender: None specified - None specified

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: kkasia125 » czw sie 28, 2014 12:19 pm

Mnie po latach wreszcie zdiagnozowano (w Norwegii), co prawda nie zrobil tego tubylec a lekarka z Bosni.

H-Element pisze:jedno co mogę nam wszystkim życzyć , to "końskiego zdrowia". ;)


Otush to i najlepiej wcale ich nie odwiedzac.
Når fortiden ringer - ikke svar. Den har ikke noe nytt å si.

Awatar użytkownika
KARRRAMBA
Posty: 7907
Rejestracja: wt paź 09, 2007 12:03 am
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norweska służba zdrowia vs polska

Postautor: KARRRAMBA » czw mar 10, 2016 3:14 pm



Wróć do „ZDROWIE I KOSMETYKA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: asia7up_88, marc0, piter1107 i 106 gości