Zabieranie dzieci w Norwegii

Wychowanie, nasze rodzicielskie radości i smutki, świadczenia rodzinne.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
puddle
Posty: 2384
Rejestracja: sob wrz 22, 2007 12:03 pm
Pochwal: 1
Lokalizacja: K-w/Toruń/Sandnes

Re: Zabieranie dzieci w Norwegii

Post autor: puddle » pn kwie 27, 2015 2:00 pm

Na poczatku nie doczytalam i wydawalo mi sie ze chodzi o jedna szkole - i dlatego ta liczba wydawala mi sie duza. A to rozumiem chodzi o wszystkie w Oslo.
Szkoda ze w tym podsumowaniu nie podano jaki procent to dzieci ktore byly chore.

W Stavanger, Sandnes nie zauwazylam az takiej histerii - oczywiscie tutaj tez nalezy zglaszac nieobecnosci i oczywiscie wczesniej wystapic o 'pozwolenie na opuszczenie zajec' - ale nie czytalam zadnych alarmujacych artykulow.
"Nadzieje na jut­ro są at­rakcyj­ne, póki dziś nie stało się wczoraj. " W.F.

Awatar użytkownika
KARRRAMBA
Posty: 8223
Rejestracja: wt paź 09, 2007 12:03 am
Pochwal: 1
Kontakt:

Re: Zabieranie dzieci w Norwegii

Post autor: KARRRAMBA » pn kwie 27, 2015 2:44 pm

Jak faktycznie z Oslo az tyle to sporo jesli dodatkowo jak czytam chodzi o podstawowke
Czy na pewno to tylko dane z Oslo?
I ja nie do konca rozumiem,na jakichh zasadach te dzieci nie chodza tu do szkoly..... bo chodza za granica???
30 dni w roku???
A co na to szkola?

Awatar użytkownika
puddle
Posty: 2384
Rejestracja: sob wrz 22, 2007 12:03 pm
Pochwal: 1
Lokalizacja: K-w/Toruń/Sandnes

Re: Zabieranie dzieci w Norwegii

Post autor: puddle » wt kwie 28, 2015 8:32 am

Hun peker på at spesielt kommuner som Oslo og Drammen, der begge har en høy andel elever med innvandrer-bakgrunn, vil ha nytte av endringen.
Czyli najwiekszy problem jest w Oslo i Drammen.
W sumie
Utdanningsbyråd Anniken Hauglie (H) i Oslo
wskazywaloby ze to chodzi o cala Norwegie - ale jest to tak niejasno napisane ( patrzac na zdanie powyzej), ze ciezko ocenic....

Co szkola - no szkola zglasza dalej. Nie wiem czy tak na prawde sa wyciagane jakies konsekwencje. Kiedys mowilo sie o karach pienieznych za nieusprawiedliwona nieobecnosc dziecka powyzej 10 dni...

No rodzice np... nie wracaja na rozpoczecie roku szkolnego w sierpniu ( dziecko pojawia sie np. dopiero pod koniec wrzesnia) i juz w czerwcu go w szkole nie ma - jada na tzw
dannelsesreiser
- mysle ze chodzi tu o 3-4 miesieczne kursy prowadzone przez szkoly za granica - w zadnym wypadku nie zwalnia to z obowiazku szkolnego w Norwegii.
"Nadzieje na jut­ro są at­rakcyj­ne, póki dziś nie stało się wczoraj. " W.F.

Awatar użytkownika
KARRRAMBA
Posty: 8223
Rejestracja: wt paź 09, 2007 12:03 am
Pochwal: 1
Kontakt:

Re: Zabieranie dzieci w Norwegii

Post autor: KARRRAMBA » wt kwie 28, 2015 9:34 am

http://m.onet.pl/wiadomosci/kraj,qp1kxl" onclick="window.open(this.href);return false;


sykel
Posty: 57
Rejestracja: sob mar 12, 2016 12:38 pm

Zabieranie dzieci w Norwegii

Post autor: sykel » pt sty 25, 2019 10:40 pm

romanhoks pisze:/
Norweskie władze pogwałciły międzynarodowe prawo konsularne
Norweskie władze zarzucają polskiemu konsulowi „agresywne utrudnianie pracy urzędników oraz nieposłuszeństwo wobec Policji”. Tymczasem, jak wynika z publikowanego przez nas po raz pierwszy nagrania, to norweski urzędnicy oraz policjanci naruszali prawo międzynarodowe uniemożliwiając konsulowi kontakt z małoletnim polskim obywatelem.



Popisz petycję w obronie polskiego konsula

Norweskie władze zdecydowały o wydaleniu z kraju polskiego konsula dr. Sławomira Kowalskiego, od pięciu lat skutecznie wspierającego polskie rodziny przed opresyjnymi działaniami norweskiego urzędu do spraw dzieci – Barnevernet. Dr Sławomir Kowalski już wcześniej spotykał się z wrogim traktowaniem ze strony władz Norwegii. Publikujemy nagranie dokumentujące przerwaną interwencję konsularną, podczas której urzędnicy Barnevernet oraz norweska Policja uniemożliwili konsulowi Kowalskiemu spotkanie z polskim obywatelem, dzieckiem odebranym polskim rodzicom, a następnie usunęli go z lokalu urzędu.

Konwencja wiedeńska o stosunkach konsularnych określa prawa, jakie przysługują konsulowi realizującemu misję „ochrony obywateli państwa wysyłającego” oraz „udzielania im pomocy i opieki”, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony obywateli małoletnich. Zgodnie z przepisami Konwencji, konsul ma bezwzględne prawo do porozumiewania się ze swymi rodakami, w tym nawet z więźniami i tymczasowo aresztowanymi. Konwencja gwarantuje także nietykalność osobistą konsula. Bez zgody sądu policja nie może jej w żaden sposób naruszać, utrudniając wykonywania funkcji konsularnych.
W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków.

ODPOWIEDZ