Norwegia - nasze zwierzaki :)

Opieka, przewóz, leczenie, poradniki i przepisy dotyczące zwierząt w Norwegii

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20491
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Anniken » wt cze 30, 2015 5:51 pm

Kilka bardziej aktualnych fotek.

Te na spacerach robie telefonem i nie wiem, jak je zaladowac na kompa :(


Moj pies nie bedzie wchodzil na meble, basta!

Obrazek


Kurcze, zeby normalnemu psu marchew...

Obrazek


No ale skoro daja, to sie nie odmawia :wink:

Obrazek


Czy te oczy moga klamac? Tak.

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
JolkaB
Posty: 696
Rejestracja: pt lut 24, 2012 12:32 am
Lokalizacja: Sandnes/Stavanger
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: JolkaB » wt cze 30, 2015 7:25 pm

śliczna Tinka, :D widać, że szczęśliwa :)
co do tej klaty... to Tobie chodzi o głębokość.. im głębsza klata tym bardziej slimowaty brzuch....ja tez lubię psy z głęboką klatką piersiową ładnie to wygląda... ja na to mówię charcia budowa :) bo najbardziej właśnie to widac u chartów

tu troche aż za bardzo ale przynajmniej widac to mega wyraźnie :)

Obrazek

tu trochę mniejsza klata
Obrazek

Moja Nadia miała ładną klatkę, jak na zwykłego burka, ta budowa mi sie bardzo u niej podobała :) taka w sam raz :)
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
BarneyG
Admin
Posty: 3196
Rejestracja: wt lut 26, 2008 6:14 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: 3rd rock from the Sun
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: BarneyG » śr lip 01, 2015 8:44 am

Anniken pisze:Moj pies nie bedzie wchodzil na meble, basta!

Obrazek


I podusie dostala pod glowke :mrgreen: :mrgreen: :przyt: :wiwat:

Kurcze, zeby normalnemu psu marchew...

Obrazek

Sekret pieknej, blyszczacej siersci - marchewka do chrupania ;) :D

Nie zapominaj o regularnym szczotkowaniu zabkow, zeby kamien sie nie odkladal.


---
PS. Singha ma sie duzo lepiej. Szwy zdjete w ppiatek. Znow skacze po meblach i widac, ze sie cieszy bo nozka naprawiona i nie boli :)
Polak gorszego sortu

Awatar użytkownika
barbara292
Posty: 1444
Rejestracja: śr wrz 17, 2008 2:51 pm
Lokalizacja: Gliwice/Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: barbara292 » śr lip 01, 2015 8:55 am

Anniken nie mam wiekszych problemów z jego sierscia no moze poza tym ze gubi jej niezliczona ilośc, a co do białego koloru to wszystko to co ubrudzi białe futerko to na ogół ziemia lub błotko w deszcz wiec wysycha i sie wykrusza i jest psina śpowrotem biała choć ciut bardziej matowa niż zaraz po kąpaniu na przykład. Za to zdecydowanie większym problemem jest znalezienie kleszcza w tej jego czuprynie 95% znajdujemy podczas miziania bo o zauważeniu gołym okiem zapomnij. Fado jak był mały to jadł z moimi dziewczynami wszystkie owoce jakimi tylko chciały sie podzielić i uwielbiał jabłka nawet mam takie fajne zdjęcie jak leży z jabłkiem miedzy łapami i obgryza niestety z czasem mu minęło teraz jest z niego " italiano" za pizzę i spaghetti oddałby chyba wszystko
Jeśli przyjaciel upada, nie osądzaj go, lecz pomóż mu wstać

Awatar użytkownika
Grzes203
Admin
Posty: 2523
Rejestracja: sob sie 07, 2010 4:19 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Grzes203 » śr lip 01, 2015 2:21 pm

Anniken pisze:Moj pies nie bedzie wchodzil na meble, basta!

Obrazek

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20491
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Anniken » śr lip 01, 2015 6:16 pm

Grzes :lol: :lol:

Ale klate ma ten pies, wysportowany od wspinaczek na kanape :lol:

Jolka, Twoja Nadia miala bardzo ladna klate, a jaki ogon :love:


Z ta kanapa to faktycznie, tak myslalam wczesniej, ze nie, ale pieprze, kanapa nie z materialu i mozna ja szlauchem splukac, tak ze poki Tina ustepuje miejsca kiedy spytam, to moze wchodzic, sobie dziecina wieczorami slucha muzyki albo oglada film ze mna i sie cieszy. W razie by kiedys nie chciala zejsc, to bedzie miala szlaban permanentny, bo nie bede z psem walczyc o miejsce.

Czy psy tak maja, ze nawet jesli bedac na zewnatrz wszystkich kochaja, to bedac w domu wlacza im sie modus ochroniarza?
Pewnie glupie pytanie, ale dla mnie wszystko jeszcze nowe.
Wczoraj poznym wieczorem chyba jakis zwierz w rezerwacie podszedl za blisko, albo moze ktos tam przeszedl za domem, w kazdym razie Tina ustawila sie w drzwiach na taras i wydala z siebie takie warczenie spod brzucha, ze gdybym to ja tam przechodzila, to bym sie zsikala w gatki ze strachu. Nie szczekala, tylko tak okrutnie zawarczala, nawet nie wiedzialam ze tak potrafi.

Barney, nie moge sie przelamac do szczotkowania psu zebow... no nie widze siebie w tym kontekscie.
Jak myslisz, czy mozna tak jak robie z kotami, 2 razy do roku na kontrole i czyszczenie uzebienia pod narkoza jesli konieczne?

Albo moge spytac veta o lzejsze czyszczenie raz w miesiacu, kiedy dremeluja jej paznokcie i sprawdzaja i czyszcza uszy i pupencje. Moge sie mignac w ten sposob, czy jednak musze kupic szczote i pedzlowac jej zeby codziennie?

Jablka i marchew tez czyszcza zeby, i te male mrozone marrow bones co je dostaje codziennie tez...
Obrazek

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20491
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Anniken » śr lip 01, 2015 6:22 pm

BarneyG pisze:

PS. Singha ma sie duzo lepiej. Szwy zdjete w ppiatek. Znow skacze po meblach i widac, ze sie cieszy bo nozka naprawiona i nie boli :)


Yes, dzielna dziewczyna! :wiwat:
Normalnie moze sie ruszac, tak jak wczesniej? :)
Obrazek

Awatar użytkownika
H-Element
Posty: 1857
Rejestracja: sob paź 26, 2013 5:40 pm
Lokalizacja: Zlokalizowany
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: H-Element » śr lip 01, 2015 7:04 pm

Zmiana programu "Kropka nad i" na "Kropka przed N". :mrgreen:

I'am laid-back !

Awatar użytkownika
BarneyG
Admin
Posty: 3196
Rejestracja: wt lut 26, 2008 6:14 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: 3rd rock from the Sun
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: BarneyG » śr lip 01, 2015 8:52 pm

Anniken pisze:Z ta kanapa to faktycznie, tak myslalam wczesniej, ze nie, ale pieprze, kanapa nie z materialu i mozna ja szlauchem splukac, tak ze poki Tina ustepuje miejsca kiedy spytam, to moze wchodzic, sobie dziecina wieczorami slucha muzyki albo oglada film ze mna i sie cieszy. W razie by kiedys nie chciala zejsc, to bedzie miala szlaban permanentny, bo nie bede z psem walczyc o miejsce.

Walczyc nie trzeba. Na dominujace psy jest bardzo skuteczny sposob: flaszka z woda... po nosie :D

Zawsze mozna tez rozedrzec chalape i pogonic z rura od odkurzacza, choc nie polecam ;) :D

Czy psy tak maja, ze nawet jesli bedac na zewnatrz wszystkich kochaja, to bedac w domu wlacza im sie modus ochroniarza?

A jak myslisz dlaczego nasze oba gatunki tak bardzo sobie przypasowaly? Poza tym ona musi jakos "zapracowac" i jakas role w sforze musi miec. Jak jest juz taka odwazna i pilnujaca, to moze IPO trening? (Obedience, Tracking & Protection)

Szczotkowanie zabkow ma byc przyjemnosia dla obojga, najlepiej delikatnie codziennie - odchylasz warge i biale, sliczne zabki delikatnie szczotkujesz (mozna z pasta do zebow dla pieskow o smaku pasztetowym). Tak samo jak czeste przegladanie lapek, uszkow, zabkow... przy okazji cmyrania.

Jak z odkurzaniem? Nie boi sie szumu i pozwala siebie odkurzyc?


PS. Wylizane, puste marrow bones wystarczy wypelnic jej ulubionym pasztetem i zamrozic.
Polak gorszego sortu

Margoo
Posty: 1
Rejestracja: pn lip 27, 2015 1:39 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Margoo » pn lip 27, 2015 2:00 pm

Witam wszystkich miłośników i właścicieli zwierzaków :)
Pytanko mam ...

czy szczepienie psa przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe w NO, bo kończy nam się ważność tego zrobionego w Polsce przed przyjazdem ??

Awatar użytkownika
Mi11
Posty: 293
Rejestracja: śr sty 07, 2015 12:42 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Mi11 » wt lip 28, 2015 9:20 am

Nie jest, bo w Norwegii nie ma wścieklizny. Natomiast jest obowiązkowe gdy pies wyjeżdża z Norwegii np. na wakacje do Polski.

Awatar użytkownika
JolkaB
Posty: 696
Rejestracja: pt lut 24, 2012 12:32 am
Lokalizacja: Sandnes/Stavanger
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: JolkaB » pt sie 28, 2015 10:30 pm

dawno nas tu nie było :)
Jakiś czas temu byliśmy z Hiro u weta bo nam kulał na przednią łapę, a że akurat w dzień wizyty mało było widac kulawiznę to pani wet stwierdziła, że zrobimy zdjęcia.... Hiruś dostał usypiacza i ja na odchodnym poprosiłam o dodatkowe zdjęcia RTG stawów biodrowych bo nie podobalo mi sie u niego odstawianie prawej tylnej łapy i chodzenie bokiem..... no i wyszła olbrzymia dysplazja stawu biodrowego w tej prawej tylnej łapie... będziemy chcieli operowac jak tylko finanse na to pozwolą... póki co ograniczamy mu ruch, spacery ma średniej dlugości z tendencją do krótkich... bywają dni że boli go mocniej a bywa i tak, że wcale... no szkoda... bo jednak pies z papierami, w hodowli suki do 4 pokolenia w stecz wolne od dysplazji, ojciec też zdrowy.... a u nas dysplazja wylazła i to tak duża.... nic no.... podajemy suplementy na stawy, może jeszcze sie to jakoś polepszy, zmniejszy.. ma czas do 12 miesiecy. potem juz raczej się nic nie zmieni, więc jesli dalej bedzie przejawiał dolegliwości ból;owe np po większej dawce ruchu to bedziemy organizowac zabieg naprawczy, jeszcze nie wiemy czy tu czy w Polsce.... czas pokaże...
Póki co... Hiruś jest pesm radosnym, aczkolwiek nadal boi sie obcych i podchodzi z dużą rezerwą, jak ktos zbyt nachalny to młody się zjeży i obszczeka teraz juz porządnym basem.... ten zestaw juz raczej nikomu nie pozostawia złudzeń i chowa łapy... ale to też zależy od człowieka... bo np mamy znajomych, ktorych Hiro widział juz z 10 razy i nadal robi uniki i nie da sie nawet dotknąć.. a np. moją mamę zaakceptował po kilku godzinach... a widział mamę pierwszy raz w życiu.... śmiejemy sie z Bartkiem, że tych znajomych ktorych on się z uporem maniaka boi to za bardzo nie lubimy . :D Hiro nas w tym po prostu wspiera na swój psi sposób... :) Bartek trochę zazdrosny bo jednak ja jestem oczkiem w psiej głowie... przylepa straszna... nadal pilnuje drzwi łazienki jak jestem w srodku i popiskuje gdy mu sie dłuży... piszczy pod drzwiami jak idę z samą Maszą na spacer.... no i jest szał radości jak wracam ja sama czy z Maszą. Bartka też wita ale mniej wylewnie. Na dźwięk słów "idziemy" albo "zaraz idziemy" Hiro dostaje szału skacze, jęczy i wie, że pora na spacer. lata jak opetany po domu i cieszy sie calym soba wijąc sie jak jakaś glisda.... juz nawet na slowo "zaraz" wpada w ten stan... pocieszny jest przeokropnie :D kocha na nas siadać... siada dupskiem np mi na brzuchu czy żebrach odwraca sie z zacieszem na mordzie a jego mina zdaje sie mówić "no o co ci chodzi, przecież ja tylko chcę być o tu, bliziutko..."
no dobra... link do zdjęć z dzisiaj:

https://plus.google.com/photos/11289860 ... banner=pwa


Wróć do „NASZE ZWIERZĘTA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 59 gości