Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Opieka, przewóz, leczenie, poradniki i przepisy dotyczące zwierząt w Norwegii

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Anja
Posty: 16
Rejestracja: czw mar 08, 2007 2:56 am
Lokalizacja: Polska/Warszawa
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Postautor: Anja » czw mar 08, 2007 4:34 am

Zainspirowana rozmowa z Anniken, z ktora znamy sie dzieki kociarskiemu forum, postanowilam zalozyc taki watek.
Jestem tylko zwyklym kociarzem, bez wyksztalcenia medycznego, za to z pasja. Dzieki wiedzy, doswiadczeniu innych kociarzy i poszukiwaniu w sieci informacji oraz chorobom (w tym takze) moich kotow udalo sie stworzyc KOCIE ABC na innym forum, ktore rozbudowuje od 2 lat o nowe tematy.
W razie potrzeby jest skad czerpac pelnymi garsciami.
Jezeli nie bedzie przeciwskazan ze strony moderatorow przekleje tu pozniej link do tego ABC ;)

Mysle, ze taki watek porad przyda sie i tu, kazdemu kto dba i kocha swojego futrzaka.
Serdecznie Was zapraszam do wymiany doswiadczen.

KOCIE ABC NA MIAU.PL
Pozdrawiam,
Anja

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20319
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » czw mar 08, 2007 4:48 am

Ja ze swej strony dodam, ze Anja to chodzaca wiedza na temat kotow :!:
Bardzo sie ciesze, ze zalozylas ten watek, Anju.
Teraz mamy na forum rowniez eksperta z poradami dla milosnikow kotow :D

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20319
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Zwierzę w domu w Norwegii - przepisy

Postautor: Anniken » sob mar 31, 2007 6:21 am

Zwierze w domu - wolno czy nie?

Niektore spoldzielnie wprowadzaja w swoich postanowieniach zakaz trzymania zwierzat, ale nie maja do tego podstawy prawnej, i wlasciwie nie moga zabronic.
Wg Husleieloven spoldzielnia nie ma mozliwosci zakazania trzymania zwierzat domowych, jezeli nie sprawiaja klopotu i w zaden sposob nie stanowia uciazliwosci dla sasiadow.

Czyli tak: jezeli masz kotka, ktory nie znaczy po korytarzach, nie urzadza koncertow w okresie rujki (sterylizacja, kastracja), i w ogole malo go widac i slychac, to spoldzielnia nie moze Ci zabronic, chocby miala 15 punktow zabraniajacych tlusta czcionka w swoich postanowieniach, bo zawsze mozesz powolac sie na Husleieloven, ktory reguluje rowniez zawartosc statutow spoldzielni w tej kwestii i stoi ponad nimi.

Tak samo jezeli masz psa, po ktorym dokladnie sprzatasz, ktorego "nie czuc" w nozdrzach na Twoim pietrze, ktory wychodzi tylko na smyczy, nie szczeka specjalnie i nie wyje w samotnosci az do bolu glowy sasiadow, to rowniez jego gabaryty nie sa sprawa spoldzielni.

Husleieloven zawiera klauzule, wg ktorej mozna trzymac zwierze w mieszkaniu spoldzielni, pod pewnymi obwarowaniami, czyli kiedy "gode grunner taler for det, og dyreholdet ikke er til ulempe for utleieren eller de øvrige brukerne av eiendommen".
(oznacza to, ze nalezy przedstawic powody przemawiajace za posiadaniem zwierzecia, oraz to, o czym pisalam wyzej, mianowicie ze zwierze nie ma stanowic uciazliwosci dla wynajmujacego lub sasiadow).

Wg nowszych przepisow z Husleieloven jest tak, jak podalam wyzej: zarzad nie moze z gory zabronic sprowadzenia zwierzecia lub zazadac pozbycia sie zwierzaka tylko dlatego, ze ma takie postanowienia.
Aby wystosowac taki zakaz lub nakaz pozbycia sie zwierzecia, zarzad musi miec naprawde solidne powody.
W dalszym ciagu jednak trzeba pisac podanie do zarzadu spoldzielni, w ktorym nalezy przedstawic powody przemawiajace ZA (a tych mozna wysmarowac multum :wink: ).

Inaczej ma sie sprawa przy wynajmowaniu mieszkania, bo wlasciciel slyszac, ze masz zwierzatko, nawet nie musi sie przyznawac, ze mu sie ten pomysl nie podoba - po prostu nie wynajmie Ci mieszkania.
A juz mieszkajac w wynajetym i sprowadzajac zwierze bez pytania, rowniez zadziera sie z wlascicielem na wlasna odpowiedzialnosc, bo tutaj tez nie musi sie wiele tlumaczyc, tylko moze wypowiedziec umowe zgodnie z warunkami zawartego kontraktu.
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Postautor: Alchemilla » pt cze 29, 2007 10:01 pm

bede miec kociaczke - malutka i milusia. a o kotach wiem tylko tyle ze chodza wlasnymi sciezkami ;)
w zwiazku z tym na poczatek chcialam zapytac o dobrego weterynarza w Oslo, albo moze ktos zna takiegoz w okolicach Grorud?

potem zapewne nie raz bede do was krzyczec o pomoc - na razie kicia jest jeszcze z mama, wiec sie nie stresuje jeszcze tak bardzo ;)
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20319
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » sob cze 30, 2007 9:05 pm

Nikt nie zna dobrego weta w Oslo?

Kolezanka nam sie zakocila! :lol: :D
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Postautor: Alchemilla » pt lip 20, 2007 7:56 pm

no to mam. zapytanie nr 1 i 2 ;)
jak sie nazywa kocimietka po norweskiemu? :)
czy jest (i jak zowie jezeli tak) jakis spray o dzialniu odwrotnym - majacy skutecznie zniechecic kotecka do ostrzenia pazurkow na skorzanym fotelu i - co wazniejsze - dmuchanym materacu dla gosci? :)
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Postautor: Alchemilla » pt lip 20, 2007 7:59 pm

aaaa, i jeszcze cus :)

jak sie nazywa odrobaczenie paa norsk i kiedy to sie robi kotu? ;)
(tak - nie mam pojecia o wyobrazeniu jesli chodzi o koty a zwlaszcza ich chow ;) )
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20319
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » pt lip 20, 2007 9:40 pm

kocimietka - catnip

spray o dzialaniu odwrotnym - dobry jest spray Get Off, dostepny w sklepach zoologicznych. Cena ok. 150kr.

odrobaczanie - ormekur, 2 razy w roku (a szczepienie raz w roku, poza pierwszym rokiem, kiedy trzeba malego kiciusia zaniesc do szczepienia 3 razy - dostaniesz co roku wezwanie od weterynarza). Rodzaj kuracji odrobaczajacej zalezy od tego, czy koteczka wychodzaca, czy tylko w domu. Wiekszosc kotow w Norwegii to koty wychodzace, jak juz na pewno zdazylas sie zorientowac.
Dobry ormekur to Drontal. Dostepny w aptece. 1 tabletka na 4 kg kota.

Jezeli przytrafi sie, ze kotka jednak sie "zarobaczy", wowczas odrobaczanie odbywa sie w konsultacji z wetem i stosuje sie srodki ciezszego kalibru.
Wowczas rowniez Wy musicie na wszelki wypadek przejsc kuracje tabletkami Vermox.


Niezawodny sposob podawania kotu tabletki odrobaczajacej i kazdej innej :wink:


Musisz przygotowac tabletke i plastikowa strzykawke wypelniona woda tak na porzadny koci lyk.
Zadnego kruszenia tabletki w jedzenie, masowania przelyku, zawijania kota w recznik, czy innych triksow.
Otwierasz kotu paszcze jedna reka (palec wskazujacy i kciuk wpychasz po obu stronach za trzonowymi i rozwierasz szczeke), druga reka wrzucasz tabletke jak najglebiej, zaraz potem wstrzykujesz wode i puszczasz paszcze, ale kota wciaz trzymasz.
Nie ma bata, polknie. Czysty refleks, polknie przez te wode, zanim sie zorientuje :lol:

BTW Jak sie miewa kicia? :D
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Postautor: Alchemilla » pt lip 20, 2007 10:18 pm

dziekuje bardzo :)

odrobaczanie [...] Dobry ormekur to Drontal. Dostepny w aptece. 1 tabletka na 4 kg kota.

ojej - a jak moj kot jest taki malutki, malutenki to jej mam dac kawalek tabletki? i czy ona musi osiagnac jakis wiek minimalny przed podaniem pierwszej tabletki? ja wiem wiem, ze i tak musze do weterynarza szybciutko ze zwierzem pokicac, ale tak tylko sie dopytuje, na wypadek bariery jezykowej z panem doktorem ;)


BTW Jak sie miewa kicia? Very Happy

urosnieta jest i szaleje :)
podobno jako pierwsza wyrwala sie do miski ;) i generalnie fika najbardziej z kociakow (chociaz do zdjecia akurat grzecznie sie ustawia ;) ). w niedziele wieczorem ja odbieram - oj bedzie sie dzialo .... :D

Obrazek Obrazek Obrazek
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Postautor: Alchemilla » pt lip 20, 2007 10:24 pm

o maj gad - ja chyba sie udam do fachowej sily roboczej :D ;)
(a ja sie zastanawialam o co chodzi z recznikiem .... ;) )

JAK PODAĆ KOTU TABLETKĘ?

1. Złap kota i trzymaj go mocno. Ułóż go sobie na kolanach, głowa kota na Twoim ramieniu, jakbyś karmił niemowlę z butelki. Pewnym głosem powiedz: "Dobry kotek".

2. Wrzuć kotu tabletkę do pyszczka.

3. Zdejmij kota z żyrandola, a pigułkę spod kanapy.

4. Powtórz instrukcje z punktu 1., tym razem przytrzymując przednie łapki kota lewą ręką, a tylne prawym ramieniem. Wciśnij kotu tabletkę do pyszczka używając prawego palca wskazującego.

5. Wyciągnij kota spod łóżka. Otwórz opakowanie i weź nową tabletkę. (Oprzyj się pokusie wzięcia nowego kota).

6. Ponownie powtórz instrukcje z punktu 1., z taką zmianą, że gdy już uda Ci się umieszczenie kota w pozycji niemowlęcej, usiądź na brzegu krzesła, pochyl się nisko nad kotem i używając prawej ręki otwórz kotu pyszczek podnosząc górną szczękę kciukiem i palcem wskazującym.

7. Szybko wrzuć tabletkę. Ponieważ Twoja głowa znajduje się na kolanach, nie będziesz widział, co robisz. W sumie nie ma różnicy.

8. Pozostaw kota wiszącego na zasłonach. Pozostaw tabletkę w swoich włosach.

9. Jeśli jesteś kobietą, porządnie się wypłacz. Jeśli jesteś mężczyzną, porządnie się wypłacz.

10. Teraz się opanuj. W końcu kto tu rządzi? Zlokalizuj kota i tabletkę. Przyjmując pozycję z punktu 1., powiedz zdecydowanym głosem: "W końcu kto tu rządzi?" Otwórz kotu pyszczek, weź tabletkę i... ups!

11. Nie działa, prawda? Usiądź i pomyśl. Aha! Wszystko przez te pazury!

12. Wyjmij nową tabletkę z buteleczki. Obślinioną wyrzuć.

13. Złap kota, idź z nim do łazienki, zamknij drzwi, przygotuj duży ręcznik.

14. Usiądź na podłodze i owiń kota ręcznikiem tak, żeby wystawała tylko głowa. Włóż kotu tabletkę do pyszczka. Oderwij pazury tylnych łap kota od twojego ramienia.

15. Zdejmij kota z kabiny ( nie wiedziałaś, że kot potrafi z miejsca skakać na wysokość 2 metrów, prawda?), owiń wokół niego ręcznik nieco mocniej, tak, aby łapki na pewno się nie wydostały.

16. Mocno trzymając pyszczek kota palcami, postaraj się go otworzyć i wrzucić tabletkę do środka. Szybko zamknij pyszczek (kota, nie swój).

17. Zostań na podłodze z zawiniętym w ręcznik kotem. Głaszcz go i przemawiaj czule przez co najmniej pół godziny - w tym czasie tabletka powinna się rozpuścić.

18. Rozwiń ręcznik i wypuść kota. Otwórz drzwi łazienki.

19. Przemyj swoje rany ciepłą wodą z mydłem, spróbuj zatamować krew, zabandażuj rany, uczesz się i znajdź sobie jakieś spokojne zajęcie na najbliższe osiem godzin. Następnie powtórz wszystko od początku.
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20319
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Postautor: Anniken » pt lip 20, 2007 10:34 pm

Te porady sa piekne :lol: :lol: :lol:
Podawanie kotu tabletki to wyzsza szkola jazdy. Witamy w klubie :lol:

Kicius powinien dostac pierwsza tabletke odrobaczajaca, kiedy ma 3 tygodnie, a potem raz w miesiacu do 6 miesiecy. Dopiero wowczas zaczyna sie podawac 2 razy w roku.

Musisz policzyc, ile tabletki dasz jej wg wagi, albo poprosic weta, zeby jej zaaplikowal przy okazji szczepienia.

Tutaj masz bardzo fajna strone z podstawowymi informacjami, ale po norwesku. Daj znac, jezeli czegos nie rozumiesz :)

http://www.dinedyr.no/katt/
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Postautor: Alchemilla » sob sie 04, 2007 8:51 pm

dziekuje za linka - dosc duzo rozumiem :)
mam tylko pytanie o niesterylizacyjne zapobieganie ciazy-nie wiem czy dobrze rozumiem, ze nalezy podjac kroki gdy kotka ma ok. 7-8 miesiecy? a czy w Norwegii mozna kupic taka szczepionke antyciazowa, ktora podaje sie raz na rok? (z tego co rozumiem tutaj pisza o tabletkach cotygodniowych)

jesli chodzi o odrobaczanie: drontal zakupiony. pierwsza proba sie odbyla - ja myslalam, ze mam malego glupiutkiego kotka, ktory polknie tabletke wcisnieta w jedzenie .....
niestety - jedzonko zniknelo tabletka zostala ;)
niedlugo podejscie drugie, nieco bardziej "silowe"

a pani weterynarz kazala przyjsc do szczepienia dopiero za 3 tygodnie (Tequilla ma teraz 9) - powiedziala, ze jak kot jest poki co wychowywany indoor i nie ma kontaktu z innymi kociskami, to wystarczy ja zaszczepic raz, wlasnie w 12 tygodniu.
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...


Wróć do „NASZE ZWIERZĘTA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 55 gości