NORWESKI - INTERAKTYWNE KOREPETYCJE U ANNIKEN. Zobacz więcej TUTAJ

Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Opieka, przewóz, leczenie, poradniki i przepisy dotyczące zwierząt w Norwegii

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

przeniesione cd2.

Postautor: Alchemilla » wt wrz 02, 2014 6:24 pm

agnes77 pisze:[...]moze sie okazac przy sterylizacji, ze trzeba "go" wykastrowac :)

sama mialam taki przypadek :) z kotki Neti wyrosl kocur Netiniusz :)


a my kastrujemy bez wzgledu na plec i problem rozwiazany ;) ;)
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
puddle
Posty: 2419
Rejestracja: sob wrz 22, 2007 12:03 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: K-w/Toruń/Sandnes
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: puddle » wt wrz 02, 2014 9:21 pm

Wielkie dzieki... Zaczynam ogarniac chyba manie kota albo zaczyna mnie ogarniac panika :lol:
Co do zwirku - na razie pachnie jak z pudelka ( uzywamy Ever Clean).- chlopaki maja codzienne kuwetowe dyzury i spisuja sie na medal... Co do zarelka - widze jak sie zabija na schodach jak ja ide rano do kuchni .... i z jakim namaszczeniem wylizuje miche po mokrym .... Nie chcialabym jej zaszkodzic - na razie dostaje mokre 2x w tygodniu czy moge powoli zwiekszac ilosc czy nic sie nie stanie jak od razu przejdzie na mokre raz dziennie?

Furminator wyprobowany - wlaczyla motorek wiec chyba jest ok... Wogole jest nadzwyczaj cierpliwa
Obrazek
"Nadzieje na jut­ro są at­rakcyj­ne, póki dziś nie stało się wczoraj. " W.F.

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20259
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Anniken » wt wrz 02, 2014 10:10 pm

O matko jaka cudna :love:

Widzisz, Twoje kroki na schodach o poranku juz sa dla niej znakiem :lol:
Kot ma "wmontowany zegarek" i zawsze wie, ktora godzina i jaka pora i co sie wtedy dzieje. Te same kroki wieczorem moga nie ruszyc nawet jej powieki, jesli wieczorami nic te kroki dla niej nie wroza dobrego lub zlego.
Kiedy dokarmialam dzikie w Norge, zwykle o 8 wieczorem, to o 8 punkt stawialy sie wszystkie i jesli musialam dluzej zostac w pracy, to siedzialy w krzakach i cierpliwie czekaly godzinami.
Jesli nie chcecie byc meczeni o poranku tak, jak w tej smiesznej kreskowce, ktora wstawil H-Element, to mozesz nie dawac Malej jesc zaraz po wstaniu, wtedy nie bedzie kojarzyla Waszego wstania z posilkiem i nie bedzie Was budzic w niedziele o 6.00 am :wink:
Mozesz jej dawac mokre wieczorem czy kiedykolwiek wybierzesz, dla niej wazne, zeby mniej wiecej o tej samej porze, bo "kot uwielbia rutyne" i bedzie czekala o znanej porze.

Mozesz od razu przejsc na raz dziennie, swietnie ze jej smakuje i im czesciej je mokre zamiast suchego, tym lepiej :)
Jesli zaraz po zjedzeniu zacznie wymiotowac i to bedzie sie powtarzac, a bedziesz wiedziala ze nie przejadla sie, to zakladajac ze koteczka jest zdrowa, znaczy te puchy jej nie pasuja i trzeba szukac lepszych.
Poza tym czasami pusci pawika z wlosow, nie wystrasz sie pudelkowo, to jest normalne, kot pozbywa sie polknietych wlosow gorą lub dołem. Poki pozbywa sie ich w jakikolwiek sposob, jest dobrze i nie siedza w jelitach (to jest w zargonie kociarzy kot "przytkany", kiedy kulka stanela w jelitach i kot nie moze ani sie zalatwic, ani jej wypawiac).
Do mokrego mozesz jej co pare dni wsypac kapsulke fiber, dostaniesz u veta, z dobrym smakiem, zje elegancko. To zapobiega zaparciom. Mozesz jej rowniez dodac fiber jesli zobaczysz, ze meczy sie lekko w kuwetce i zostawia stolca w formie twardych kulek zamiast dlugiego klocka. Na lekkie zaparcia fiber pomoze, na powazniejsze przytkanie Lactulose od weta.

Nie panikuj pudelkowo, pieknie jest :ok:
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
agnes77
Posty: 867
Rejestracja: ndz sty 08, 2012 11:06 pm
Lokalizacja: Asker
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: agnes77 » wt wrz 02, 2014 10:32 pm

ano kotki sie sterylizuje z tym, ze polecam metode jednego ciecia z boku, nie wiem jak sie to wykonuje w Norwegii ale w Polsce zaczeto stosowac dosc powszechnie te metode :) kotki bardzo szybko dochodza do siebie, maja tylko male naciecie wiec nie ma ptrzeby noszenia klosza na szyi :)

co do karmy, zazwyczaj koty same czuja kiedy chca zjesc cos innego ponad chrupki, moje kociaste karmione sa 80%towym miechem prozniowo sciskanym, wiec nie czesto domagaja sie mokrego, jedna kotka jadla tylko mokre jak miala male, teraz nie czuje w ogole takiej potrzeby i jest okazem zdrowia od lat, druga kotka raz na jakis czas podchodzi do szafki gdzie mamy karme i sama pokazuje ze chce cos innego zjesc, dostaje wowczas Bozite, miesne kawalki o roznych smakach, tez ma ponad 80%

co do pasty na odklaczanie osobiscie jestem przeciwnikiem bo jak to preparat ma mase skladnikow add, my uzywamy siemie lniane mielone, wsypuje na karme, przesypuje i no problem, lub na lato wystawiam trawke dla kotow :) poskubuja i klaczkow nie ma w zoladku :)

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20259
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Anniken » wt wrz 02, 2014 10:42 pm

agnes77 pisze:
jedna kotka jadla tylko mokre jak miala male, teraz nie czuje w ogole takiej potrzeby i jest okazem zdrowia od lat


http://www.catinfo.org/#My_Cat_is_Doing ... n_Dry_Food
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
rekonstruksjon
Admin
Posty: 5011
Rejestracja: ndz sty 22, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: W-wa, PL
Gender: None specified - None specified

cd.

Postautor: rekonstruksjon » wt wrz 02, 2014 11:07 pm

Anni, a dawac swoje zarcie kotku mozna?
Go grab yourself a cup of tea and a digestive biscuit Gayle

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20259
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Postautor: Anniken » wt wrz 02, 2014 11:16 pm

agnes, spytaj swojego weta, ile mial godzin podczas studiow na temat prawidlowego zywienia kota, oraz przedstawiciel ktorego z koncernow suchej karmy prowadzil te wyklady i wychwalal jak bardzo jest ona zbilansowana. Jesli bedzie szczery, to odpowie.

Ciesze sie, ze Twoja koteczka czuje sie dobrze i bardzo jej zycze, aby tak pozostalo :przyt:

Ja niestety mojej lekcji nauczylam sie w bolach i moj ukochany kot zaplacil za nia zyciem.
Przez 11 lat byl okazem zdrowia, chrupki wcinal z apetytem (tyle tam dodatkow smakowych i innego smacznego badziewia, ze kot wsuwa podobnie jak czlowiek wsuwa junk food), az testy pokazaly lekka niedoczynnosc nerek. Vet z automatu wreczyl mi worek "specjalnej" niskoproteinowej karmy k/d i dalej wpychalam kotu sucha karme, wierzac ze wet wie bo jest wetem.
Krotkie 8 miesiecy pozniej z placzem klulam kota codziennie, wstrzykujac plyny pod skore, z placzem wciskalam strzykawka mokra karme kiedy nie mial juz sily jesc, z placzem wozilam do szpitala na wyplukiwanie toksyn lub w nocy na pogotowie, i z wielkim znakiem zapytania na ustach zegnalam moje kochane kiedy wet wstrzykiwal mu "ostatni zastrzyk".

Dopiero wtedy zaczelam kwestionowac, ryc w necie przez miesiace i dodawac 2 + 2.
Toto nikt nie przywroci do zycia, teraz Sissi ma poczatki CRF. Za pozno dowiedzialam sie, ze te suche karmy to pomysl z lat 70-80, ktory ma wiele wspolnego z duzymi pieniedzmi, i bardzo niewiele wspolnego z naturalnymi potrzebami kota :(
Obecnie pisze sie o tym coraz wiecej i coraz bardziej otwarcie i kociarze ucza sie od nowa, jakim zwierzeciem jest kot i jakiego zywienia potrzebuje. Zastanawiam sie, ze nigdy nie zatrzymalam sie i nie zamyslilam nad tym, ile wspolnego maja te chrupki z tym, na co kot poluje. Sama go wykanczalam, w przekonaniu ze mu robie dobrze.
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
kkasia125
Posty: 5821
Rejestracja: śr lip 18, 2007 6:08 pm
Lokalizacja: Norge
Gender: None specified - None specified

Re: Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Postautor: kkasia125 » wt wrz 02, 2014 11:23 pm

Jesssus, serio? :shock:
Moje siersci tez na chrupkach jada cale zycie :roll:
Når fortiden ringer - ikke svar. Den har ikke noe nytt å si.

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20259
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Postautor: Anniken » wt wrz 02, 2014 11:59 pm

Kasia, wiele kotow jedzie na chrupkach cale zycie. I coraz wiecej kotow choruje i umiera przedwczesnie, odkad na rynku pojawily sie "cudowne" chrupki - wsypujesz do miski i idziesz, kot je caly zadowolony, i jest zdrowy, czesto jest "zdrowy" az do stanu klinicznego choroby, poniewaz a) kot jest mistrzem w ukrywaniu dolegliwosci, b) niektorych dolegliwosci testy nie wykryja w poczatkowych fazach. Np. Testy pokazuja niedoczynnosc nerek czesto dopiero kiedy juz jest z gorki i zwykle mozna jedynie proces wydluzac w czasie. 1 faza, zwana poczatkowa, to zanik do 65% funkcji nerek.

it is actually normal for CKD not to be diagnosed until a cat has lost at least 66% of kidney function


Tu znajdziesz duzo info w temacie:

http://www.catinfo.org/#Common_Feline_H ... s_to_Diet_

http://www.felinecrf.org/how_bad_is_it.htm
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20259
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Anniken » śr wrz 03, 2014 12:07 am

rekonstruksjon pisze:Anni, a dawac swoje zarcie kotku mozna?


Zdrowe dla kota to nie jest. Rozstroj zoladka, plus wiele innych dolegliwosci w zwiazku z przyprawami i innymi szkodliwymi dla kota skladnikami, oraz duzo niepotrzebnych kotu rzeczy jak ziemniaki na przyklad - widzialas kiedys kota ryjacego w polu za ziemniakiem? :wink:
A wiele niby holistycznie-organicznych marek zapycha kilka kawalkow miesa ziemniakami, grochem i dynia jako fiber, nakleja etykietke "All natural" albo "Organic" i wio.
Obrazek
http://www.forum-norwegia.pl
Nie odpowiadam na pw w temacie pracy i życia w Norge. Zapraszamy do pisania na forum.

Awatar użytkownika
Alchemilla
Posty: 1288
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:55 pm
Lokalizacja: Krakow <-> Oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Norwegia - nasze zwierzaki :)

Postautor: Alchemilla » śr wrz 03, 2014 8:00 am

agnes77 pisze:ano kotki sie sterylizuje z tym, ze polecam metode jednego ciecia z boku, nie wiem jak sie to wykonuje w Norwegii ale w Polsce zaczeto stosowac dosc powszechnie te metode :) kotki bardzo szybko dochodza do siebie, maja tylko male naciecie wiec nie ma ptrzeby noszenia klosza na szyi :)


kotki sie i sterylizuje i kastruje. ja zdecydowanie polecam kastracje, ze wzgledu na mozliwe "skutki uboczne" sterylizacji, a raczej to ze kastracja je eliminuje/minimalizuje (rak).
Moja Tequila nosila body po zabiegu - nie byla zbyt szczesliwa. W naszym schronisku - o ile kotka nie maltretuje rany - nie zakladamy im nic. Dziewczynki sa w pelni sprawne na drugi dzien po operacji, dla pewnosci nie pozwalamy im szalec przez nastepne kilka dni. Ale fakt ze rana ma ok 10 cm.
... kiedy dorosnę, chciałabym być małą dziewczynką ...

Awatar użytkownika
puddle
Posty: 2419
Rejestracja: sob wrz 22, 2007 12:03 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: K-w/Toruń/Sandnes
Gender: None specified - None specified

Re: Kot w Norwegii, poradnik - zdrowie i opieka

Postautor: puddle » śr wrz 03, 2014 9:06 am

Kastracja jest bardziej inwazyjna nieprawdaz? Teraz sie zaczelam zastanawiac czy to czy to :roll:

A dla zmiany tematu Podobno kot jest dobry na wszystko :mrgreen:

Alchemilla - czy w schroniskach moga jako wolontariusze pracowac 14-15 latki?
"Nadzieje na jut­ro są at­rakcyj­ne, póki dziś nie stało się wczoraj. " W.F.


Wróć do „NASZE ZWIERZĘTA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 76 gości