NORWESKI - INTERAKTYWNE KOREPETYCJE U ANNIKEN. Zobacz więcej TUTAJ

Nasze dzieci w norweskich szkołach

Gramatyka norweska, Inne języki, Forumowy Słownik, Materiały do własnej nauki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
violkaa
Posty: 71
Rejestracja: pn kwie 06, 2009 4:12 pm
Lokalizacja: Oppland
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: violkaa » pt paź 18, 2013 9:32 am

U nas też zajęcia są w czasie lekcji, ale nigdy w czasie kiedy uczą się czegoś nowego. Głównie uczą poprawnej wymowy. Ale i pracują z jakimiś dodatkowymi książkami. Mój syn jest bardzo zadowolony z tych dodatkowych zajęć.
Nie zamartwiaj się na zapas. Jeszcze raz powtórzę, idź do szkoły i zapytaj :)

Awatar użytkownika
KARRRAMBA
Posty: 7898
Rejestracja: wt paź 09, 2007 12:03 am
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: KARRRAMBA » pt paź 18, 2013 10:41 am

bylem w szkole i rozmawialem z nauczycielka i specjalnym pedagogiem
zarowno nauczycielka jak i pedagog dostala zdecydowana negatywna odpowiedz z naszej strony na oferte dodatkowej nauki
delikatnie mowiac zdenerwowalem sie do potegi nieskonczonosci
jak ochlone to cos napisze

Awatar użytkownika
violkaa
Posty: 71
Rejestracja: pn kwie 06, 2009 4:12 pm
Lokalizacja: Oppland
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: violkaa » pt paź 18, 2013 10:59 am

Ojej :shock: Aż tak? Napisz coś więcej...

wrona77
Posty: 298
Rejestracja: pn sty 11, 2010 1:10 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: wrona77 » pt paź 18, 2013 9:57 pm

Jeśli dostaliście to na piśmie to na pewno macie możliwość odwołania się. My dostaliśmy już 2 razy pismo o tym, że dzieciaki są zwolnione z testów, bo są nowymi uczniami w Norwegii. W pismach tych również informowano nas o tym, ile godzin norweskiego będą miały dzieci. Zawsze pod spodem była klauzula, że mamy możliwość odwołania się. Moje dzieci uczą się w klasach międzynarodowych.

Aaaaa, raz pojawiliśmy się w szkole podczas lekcji, musieliśmy ich zabrać wcześniej. Okazało się, że synek (1. klasa) wraz z dwójką innych kolegów z Polski (w klasie jest w sumie 6 chłopców z Polski) siedzą sobie z panią polską w innej sali. Pani uczyła ich właśnie wymowy nowych słówek. Inne dzieci miały normalnie zajęcia z panią norweską w klasie.

Awatar użytkownika
KARRRAMBA
Posty: 7898
Rejestracja: wt paź 09, 2007 12:03 am
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: KARRRAMBA » pn paź 21, 2013 8:44 pm

violkaa pisze:Ojej :shock: Aż tak? Napisz coś więcej...

odmowilismy dodatkowych zajec
w sumie nie dodatkowych bo tak jak piszecie mialy by w trakcie normalnych lekcji
ma to byc grupa okolo 10 dzieci...chyba, nie wiem czy jedna czy wiecej
ile razy takie zajecia odbywaja sie w tygodniu?
te dodatkowe zajecia to cos wiecej czy tylko praca w wydzielonej grupie?
jak rozumiem zabiera sie uczniow z klasy i oni siedza w jakiejs innej sali?
ktos ma jakies zajecia indywidualne?

Awatar użytkownika
iwi10
Posty: 204
Rejestracja: ndz lip 12, 2009 5:25 pm
Lokalizacja: Rennesoy
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: iwi10 » śr paź 23, 2013 12:11 pm

A może być tak że nasze dzieci nawet jak są tutaj od urodzenia albo przyjeżdząja wieku ,gdy zaczynają mówić to mogą mieć jakieś małe problemy ponieważ my nie przekażemy im norweskiego jak oni. Przecież nasze dzieciaki od początku muszą opanować dwa języki więc może być tak że jeden jest słabszy od drugiego ponieważ jak rozmawiamy z dzieckiem po polsku w domu to poprawiamy błędy na bieżąca a z norweskiego już nie a w szkole skorygują błędy. Myślę że na pewno się nie cofnie raczej odwrotnie. No chyba że założenie jest takie że każdy obcokrajowca ma te dodatkowe lekcje.
Ale wiadomo decyzja należy do Was.

mukaa
Posty: 47
Rejestracja: sob paź 20, 2012 4:55 pm
Lokalizacja: Eide, Molde
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: mukaa » śr paź 23, 2013 12:23 pm

Popieram ivi

Ja wczoraj miałam konsultacje w szkole i zapytałam co tam robią ( gr 4 os - antek jest najmłodszy i najktórej w no) ćwiczą tam najczęściej używane słowa i wyrażenia, z naciskiem na wymowę ( syn np czasem sam sobie poprawia - o nie ! Znów powiedZiałem krowa.zamiast kolejka.;))) zabierają że sobą książki i na bieżąco ca wyrażenia z książek - równolegle do lekcji ( słownictwo) więc dzieci w klasie mają w tym czasie utrwalenie materiału i antek też tylko bardziej indywidualnie.

Zresztą ja bym się nie martwila że się cofnie. To tak jakby zabronić starszym dzieciom rozmawiać z młodsZymi bo się.cofna..

Póki co jest bardzo al.to bardzo zadowolona współpraca że szkoła. Jestem informowana na bieżąco o wszystkim, nauczycielka jest bardzo zaangażowana, zawsze upewnia ie czy wszystko zrozumiałam.z zebrania, konsultacje i wydruk dała mi po angielsku, syn robi postępy jak szalony ( czym mnie zawsfydza haha ) więc myślę że ta dodatkowa pomoc jest dobrze dobrana.
Zresztą na prawdę wiele zależy od naucYxiela i jego rola jest tu kluczowa

Oj jak ja nie lubię z kom pisać - przepraszam za błędy :)

mukaa
Posty: 47
Rejestracja: sob paź 20, 2012 4:55 pm
Lokalizacja: Eide, Molde
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: mukaa » śr paź 23, 2013 12:26 pm

Ps.ja to bardziej niż o norweski martwię.się o polski syna. Staram się.podtrzymywać jego umiejętności władania ojczystym językiem, ale tk na dobra sprawę jedynie ja do niego po polsku mówię. Już widzę że łatwiej mu wyrażać się po norwesku! Czytam mu po polsku, mamy całą armię książek, ale.już teraz zdarza si że zna słowo norweskie a zapomina polski odpowiednik!!!

Awatar użytkownika
iwi10
Posty: 204
Rejestracja: ndz lip 12, 2009 5:25 pm
Lokalizacja: Rennesoy
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: iwi10 » śr paź 23, 2013 12:39 pm

A i jeszcze sobie tak myślę że te lekcje są w czasie innych może dlatego żeby właśnie nie zniechęcić do nauki bo jakie dziecko lubi zostawać na dodatkowych lekcjach po godzinach lekcyjnych jak wszyscy idą do domu z jego klasy.
Akurat to mi się podoba bo nie zabiera wolnego czasu dziecka.
A jeszcze Mukkaa napisała że przerabiają ten sam materiał tylko bardziej indywidualnie to już tym bardziej nie ma mowy o cofnięciu się.
Mukaa ja też się martwię o polski bardziej niż o norweski

Awatar użytkownika
agnes77
Posty: 867
Rejestracja: ndz sty 08, 2012 11:06 pm
Lokalizacja: Asker
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: agnes77 » pt mar 07, 2014 9:19 am

niestety szkola norweska (poczynajac od przygotowawczej) dla ambitnych/pojetnych uczniow jest za latwa i po pewnym czasie za nudna. Poziom nauki, testy cotygodniowe dla ucznia, ktory w Polsce pracowal juz w tempie rakiety to katorga - bo przechodzi na tempo zolwia. Corka, ktora ma 12 lat bardzo szybko opanowala ksiazkowe podstawy jezyka norweskiego, dodatkowo uczymy sie w domu wiec ona idzie na lekcje i ziewa, nudzi sie i denerwuje ze nic, kompletnie nic sie nie dzieje - procz wycieczek, nart, wyjsc do biblioteki - nic ja nie interesuje... bo jak mowi - to juz bylo....

dodatkowo polski nauczyciel, ktory jak mowicie ma przypisana liczbe godzin na ucznia czy grupe uczniow danego jezyka jest - mozna by rzec "non stop" na zwolnieniu lekarskim. Od listopada naliczylam 4 spotkania z polskojezycznym nauczycielem, ktory wyjasnilby im w jezyku ojczystym jakies kwestie zwiazane czy z gramatyka czy slownictwem, to malo - wiec zdecydowalismy sie poslac corke do norweskiej szkoly - na co bez mrugniecia okiem przystal norweski nauczyciel corki

im sie nie spieszy, dzieciaki siedza w klasie przygotowawczej i 2 lata!!!, pytanie czego wiecej sie naucza, uwazam ze dla sredniopojetnego ucznia rok to max, walkowanie wciaz i wciaz tych samych slowek niczego nie da a i nie motywuje do pracy.

zazwyczaj jest wiecej polskich uczniow w klasach wiec moim zdaniem dzieci niestety ale przebywajac dluzej w takich klasach sie uwsteczniaja, ja namowilam corke zeby znalazla sobie kolezanke, z ktora moglaby rozmawiac tylko po norwesku a to dalo niesamowite rezultaty, bo rozmawiaja, bawia sie, graja po norwesku :) co zaowocowalo b.dobra opinia wystawiona do norweskiej szkoly :)

natomiast druga strona medalu jest moj syn, ktory kocha tempo zolwie, ma swoj rytm i tak naprawde dopiero teraz "zalapal" o co w norweskim chodzi. Uzywa go niemal z automatu (ma 10 lat) nie wiedzac w ogole ze mowi po norwesku!! na szczescie oboje z mezem caly czas sie uczymy wiec problemu ze zrozumieniem nie ma ale o zgrozo czasem zapomina polskich odpowiednikow...

jednak i w tym przypadku mysle ze rok to max, wchlonal norweski i musi go uzywac wiecej, musi wysilac szare komorki zeby moc juz "leciec" z materialem norweskim, bo trzeba pamietac ze nasze dzieci sa rok do tylu z podstawowa edukacja norweska wiec maja i tak sporo pracy :)

wrona77
Posty: 298
Rejestracja: pn sty 11, 2010 1:10 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: wrona77 » pt mar 07, 2014 11:21 am

Ale dlaczego aż 2 lata? Moje też są w klasach przygotowawczych, ale mają się w nich uczyć tylko przez rok. Od nowego roku szkolnego idą do norweskiej szkoły.

Awatar użytkownika
kkasia125
Posty: 5821
Rejestracja: śr lip 18, 2007 6:08 pm
Lokalizacja: Norge
Gender: None specified - None specified

Re: Nasze dzieci w norweskich szkołach

Postautor: kkasia125 » pt mar 07, 2014 11:36 am

Moje corki nie byly w klasie przygotowawczej. Poszly do norweskiego gimnazjum, gdzie glowny nacisk byl polozony na norweski. W zasadzie, to uczyly sie 2 jezykow jednoczesnie. Ich poziom angielskiego ze szkoly w Polsce, tutaj byl rowny z poziomem pierwszej klasy szkoly podstawowej, wiec bylo sporo do nadrobienia.

Dwa lata, to bardzo dlugo, nie dziwie sie, ze dzieci sie nudza. Wiadomo, ze dzieci ucza sie szybko ale nawet dorosly nie potrzebuje az dwoch lat, zeby zaczac poslugiwac sie norweskim.

Dlatego ciagle upieram sie przy tym aby posylac dzieci od razu do norweskich szkol. Mimo obaw rodzicow, dzieciaki blyskawicznie zaczynaja uzywac norweskiego.
Når fortiden ringer - ikke svar. Den har ikke noe nytt å si.


Wróć do „NORWESKI JĘZYK, INNE JĘZYKI, EDUKACJA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 154 gości