Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Gramatyka norweska, Inne języki, Forumowy Słownik, Materiały do własnej nauki.

Moderator: Moderatorzy

oligiusz
Posty: 68
Rejestracja: pn gru 10, 2007 2:44 am
Lokalizacja: Bergen
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: oligiusz » pt kwie 13, 2012 10:39 am

Nie wierze w az takie zdolnosci... po kilku miesiacach mowic plynnie po holendersku? niemozliwe... jedyne wyjasnienie to takie, ze osobie nieznajacej jakiegos jezyka obserwujacej z boku nawet slabo roamawiajace osoby, ma wrazenie, ze komunikacja przebiega na dosc wysokim poziomie... znam/znalem osoby ktore po roku/poltorej tutaj podchodzily do Brgenstestu z pozytywnym wynikiem, ale... byly to osoby z krajow gdzie jezykiem jest niemiecki lub osoby mlode wykonujace naprawde tytaniczna prace. Calkiem mozliwe, ze te osoby uczyly sie rownierz Norweskiego przed przyjazdem tutaj... w puklate aniolki to ja prawie niewierze...
0_0

Basik
Posty: 169
Rejestracja: śr sty 05, 2011 11:18 pm
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: Basik » pt kwie 13, 2012 7:42 pm

Nie, oczywiście nie miałam na myśli biegłej znajomości, ale komunikatywną już tak. Nie wiem jak brzmiał dla Holendrów, ale znając go to pewnie całkiem nieźle.

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20634
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: Anniken » pt kwie 13, 2012 9:06 pm

stille pisze:Oligiusz, pelna zgoda :) Bergenstest to nie jest poziom biegly.

Stilko, napisalam "biegly" w sensie naturalnej i swobodnej znajomosci nie tylko znaczenia slow i gramatyki, ale i sposobow poslugiwania sie jezykiem. Dlatego ze zwlaszcza w czesci gramatyki wymaga sie znajomosci zwrotow i wyrazen, ktore ocieraja sie o idiomy, lub sa to idiomy, ktore poznajesz zyjac w Norwegii wsrod Norwegow i poslugujac sie norweskim latami w zyciu codziennym, nie tylko w pracy czy na kursach norweskiego.
Kiedy ostatnio przygotowywalam kilka osob do testu i przegladalismy przyklady, to dziwilismy sie, dlaczego ładują tam takie wlasnie siekierki, ktorych nie ma w podrecznikach, a ktore poznaje sie z biegiem lat, obcujac na co dzien z Norwegami.
Mam na mysli te czesc, w ktorej zamieniasz jeden zwrot na inny, wyrazajacy to samo. Ty tez mialas tam takie, ktore sa obiegowymi zwrotami, w wiekszosci nieprzetlumaczalnymi na polski, zwrocilas moze uwage?

Stil - tutaj produkcje z zawilymi, dlugimi i wielokrotnie zlozonymi zdaniami najczesciej sie rozkladaja, jezeli nie wlada sie norweskim biegle.
Bezpieczniej jest pisac krotkimi i jasnymi zdaniami. Ogladalam pisemne produkcje w takim troche wyszukanym stylu - oblane.
I te moze nie imponujace zonglerka jezykiem, ale pisane jasnymi i krotkimi zdaniami - zdane.
Te bardziej wyszukane rozkladaly sie zwykle na "polskim" sposobie wyrazania mysli, czesto zawieraly tez typowo polskie zwroty przetlumaczone na norweski,
a te konstrukcje dla Norwega nie maja sensu (nawet, jezeli gramatycznie sa przetlumaczone ok) i niestety gubi sie point i leci cale zdanie.

Calkiem mozliwe, ze ta kobieta, o ktorej pisal oligiusz, podeszla "z marszu" po 10 latach i zdala bez wysilku, jezeli przez te lata zyla miedzy Norwegami i norweski byl jej jezykiem codziennym, a nie jezykiem jedynie "na wyjscie".
Obrazek

stille
Posty: 3813
Rejestracja: śr lut 28, 2007 6:44 pm
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: stille » pt kwie 13, 2012 10:19 pm

Anniken, racja jest to co piszesz... ja napisalam tak dlatego, bo nigdy nie chcialam zawyzac swojej znajomosci jezyka. Nigdy nie mowilam i nie mowie ze znam ten jezyk biegle (bo uwazam ze do tego jeszcze troche mi brakuje), i mowie ze znam bardzo dobrze. Nie wiem, myslisz ze powinnam z grubej rury walic i byc z siebie dumna i mowic ze Jeg snakker flytende norsk?

Z gramatyka to jest tak jak piszesz. Ja sie do testu przygotowywalam w Norwegii, po 1,5 roku pobytu, mielismy do nauczenia ponad 200 idiomow, niektore tak z czapy ze wszystko opada... i do tej pory nie wiem co po polsku znacza... choc do sporej czesci znalazlam polskie odpowiedniki. No coz, sånn er det bare... :P

Zgodze sie ze to tego testu najlepiej przygotowywac sie w Norwegii, miec dostep do norweskich gazet, ksiazek, telewizji no i kontaktu z zywym jezykiem. O ile jak chodzilam na kurs to mieszkalam w Asker to jakos to blizej ksiazkowego jezyka bylo, tak teraz jak mieszkam we Fredrikstad - to co ci ludzie tu wyczyniaja z jezykiem czasem sie mi w ogole kupy nie trzyma :lol: Ostatnio pytalam nawet mojego meza, czy jest jakas szansa ze ja za X lat zaczne tak nawijac i zaciagac jak oni... Juz po pol roku nalapalam jakichs "ichnich" tworow jezykowych :roll: (przez to ze codziennie mam kontakt glownie z mlodymi na uczelni).

Nie bylo moja mysla odwracanie kota ogonem, bo co do poziomu Bergenstest to chyba obie mamy racje, jedynie ja jakos zawsze sie "balam" twierdzic ze to poziom biegly :(

Juz gdzies tu w watku okolo-przedszkolnym napisalam, ze kiedys na rozmowie, jak powiedzialam ze znam norweski bardzo dobrze (i pokazalam na dowod tego zdany Bergenstest) to "Paniusia" stwierdzila, ze nie, nie jest to wystarczajaco dobry poziom zeby pracowac w ich przedszkolu :?
Nå er det bare ork liksom... venter på ferie se :P

førskolelærerstudent

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20634
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: Anniken » pt kwie 13, 2012 11:15 pm

To moze tez byc moje zle zrozumienie znaczenia "biegly" i "plynny".

(Ja, mener du kan uten problemer skryte av norsken din. Har snakket med deg på norsk flere ganger, og det språket du bruker, også måten du bruker det på, er ikke noe man kan kalle for skolebok-norsk).

Ty masz te wlasnie przewage, ze "zyjesz po norwesku" - taki skrot myslowy, chodzi o jezyk.
Zgaduje, ze jest multum slow i zwrotow, ktore po prostu zalapalas, bo tak sie mowi i juz i nawet nie zastanawiajac sie i nie szukajac tlumaczen w slownikach.
Dlatego dla Ciebie Bergenstest bedzie taki bardziej z zycia wziety niz dla kogos, kto uczyl sie z podrecznikow, bo to sa rzeczy, ktorych uzywasz na co dzien.

O te bieglosc mi chodzi, to czucie jezyka, to co sie przyswaja i uzywa mimochodem, bez zakuwania.
I dlatego zdziwilo mnie, ze wyglada, jakby w ostatnich latach wymagali rowniez tego pozaksiazkowego wyczucia, ktorego nie da przerobienie wszystkich podrecznikow.

Zawsze marudze, zeby mieszkajac w Norge ogladac norweska telewizje, miec norweskich znajomych, odwiedzac, chodzic razem na piwo, na ryby, przyjmowac u siebie, nawet wpychac sie sasiadce do domu z ciastem, zeby jak najwiecej obcowac z Norwegami i "zyc w norweskim", bo to bardzo przyspiesza nauke jezyka i uczy tego "prawdziwego" norweskiego. Wtedy nie ma tak duzo nauki, jezyk w duzej czesci sam wchodzi pod skore, mimowoli zaczyna sie uzywac obiegowych zwrotow i wlasciwych form bez potrzeby zastanowienia, jak to powiedziec - jesli sie powie zle, to we wlasnych uszach zazgrzyta.
Obrazek

Awatar użytkownika
rekonstruksjon
Admin
Posty: 5022
Rejestracja: ndz sty 22, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: W-wa, PL
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: rekonstruksjon » pt kwie 13, 2012 11:20 pm

Mnie pozostaje tylko radio i youtube, plus nyheter :lol:
Go grab yourself a cup of tea and a digestive biscuit Gayle

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20634
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: Anniken » pt kwie 13, 2012 11:23 pm

Radio jak mantra, Aga, calodobowo. I tylko jesli cos powtarza sie czesto i nijak nie da sie zalapac z kontekstu, o co biega, wtedy slownik w reke - jednoczesnie pamietajac, ze tlumaczenie to jedynie wskazowka, jedno z wielu znaczen tego slowa, ktore bedzie sie zmieniac w zaleznosci od kontekstu, tonu nadawcy, miejsca w zdaniu, slow obok wystepujacych i nastroju odbiorcy :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Anniken
Site Admin
Posty: 20634
Rejestracja: wt lut 27, 2007 1:27 pm
Lokalizacja: Vestlandet/FL
Gender: None specified - None specified
Kontaktowanie:

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: Anniken » pt kwie 13, 2012 11:51 pm

Tak jeszcze w temacie... teraz podobnie, w bolach rzucenia na wielka wode, wyrabiam sie w angielskim (amerykanskim).
I dziekuje kazdego dnia za mozliwosc nauki prosto ze zrodla, a nie z podrecznikow. Chociaz czasami jest ciezko, bo tak jak Polacy czy Norwegowie, Amerykanie rowniez zongluja swoim jezykiem wg potrzeb chwili.

Bylo na przyklad cos takiego w poczatkach tutaj, ze w sklepach ja ladnie "Have a nice day", a oni do mnie i do siebie nawzajem "Have a good one". Ok, mysle po jakims czasie, znaczy to samo i tak sie mowi, no to siup i ja tez.
Ale kiedys uslyszalam, jak kolega wkurzony nieco, wypraszajac w sposob lekko brutalny innego kolege, na wyzwisko odpowiedzial tym "Have a good one".
No i wtedy dowiedzialam sie, ze to moze rownie dobrze znaczyc "Go f***k yourself", w zaleznosci od nastroju nadawcy, tonu i okolicznosci przyrody :lol:

Podobnie, kiedy kogos obrazaja, to idiot, stupid, moron przechodza gladko, a jesli naprawde chca przysolic, to uzyja ksiazkowego terminu mentally retarded i wtedy dopiero jest afera :wink:
Obrazek

oligiusz
Posty: 68
Rejestracja: pn gru 10, 2007 2:44 am
Lokalizacja: Bergen
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: oligiusz » pt kwie 20, 2012 12:07 am

Jezyk jest fajny, ja wiem, ze duzo lepiej mowic nie bede... radia lubie sluchac nawet, do TV sie nie zmusze, rzadko ogladam i rzadko ogladalem w Polsce... moge za to lepiej rozumiec i lepiej czytac, ale to jeszcze dluuuuugo potrwa... trudno mi sie zmusic do czytania norweskich gazet, jesli znajde interesujacy artykol to przeczytam z przyjemnoscia i nawet zrozumiem za pierwszym razem... ale, przecietnie to ja musze kazdy teks 3 razy przeczytac :-(
0_0

stille
Posty: 3813
Rejestracja: śr lut 28, 2007 6:44 pm
Pochwał: 1
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: stille » pt kwie 20, 2012 12:48 am

Olek, nie zniechecaj sie! :D Wiem, ze to mozolne, ale czym czesciej bedziesz czytal, tym szybciej sie nauczysz takie teksty rozumiec. Mozesz zawsze poprosic o pomoc np tutaj na forum, przy zwrotach, ktore sa klopotliwe. i tak pare razy, az stana sie zrozumiale, i bedzie lepiej i lepiej i lepiej. A pozniej czytac bedziesz poprostu dla przyjemnosci :)

A to, ze sie czyta pare razy to samo, to nic zlego. Mnie tez sie zdarza czasem czytac po 2 razy. Trening czyni mistrza :)

Poprobuj najpierw czytac cos, co Cie moze zainteresowac, o czym lubisz czytac po polsku?
Nå er det bare ork liksom... venter på ferie se :P

førskolelærerstudent

Awatar użytkownika
takijeden
Admin
Posty: 2481
Rejestracja: ndz kwie 12, 2009 4:48 pm
Pochwał: 1
Lokalizacja: oslo
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: takijeden » pt kwie 20, 2012 4:45 am

popieram, Stille podsuwa dobre rady.

jak juz nauczysz sie czytac dla przyjemnosci, pozostanie tylko nauka czytania na glos :wink:
-------------Hao Yun Qi---------------
-- http://www.forum-norwegia.pl --

Awatar użytkownika
rekonstruksjon
Admin
Posty: 5022
Rejestracja: ndz sty 22, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: W-wa, PL
Gender: None specified - None specified

Re: Egzamin z norweskiego - Bergenstest

Postautor: rekonstruksjon » pt kwie 20, 2012 9:56 am

Ja się zaczęłam wczoraj zabawiać w speakera i przedrzeźniam tego z płyty :lol: Ale to śmiesznie brzmi, jak próbuję profesjonalnie mówić vær så god :lol:
Go grab yourself a cup of tea and a digestive biscuit Gayle


Wróć do „NORWESKI JĘZYK, INNE JĘZYKI, EDUKACJA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości